ArcelorMittal: remont wielkiego pieca do analizy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak zapewnili przedstawiciele huty, przed rozpoczęciem rozruchu wielkiego pieca ArcelorMittal Poland przekaże informacje na temat tego procesu zarówno do WIOŚ, jak i Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa, tak by mieszkańcy z wyprzedzeniem zostali poinformowani o jego szczegółach

fot: Andrzej Bęben/ARC

ArcelorMittal Poland przeanalizuje zasadność remontu jednego z dwóch wielkich pieców w Dąbrowie Górniczej. Kontekst to niepewność związana z unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) na tzw. czwarty okres (NAP4), który ma zostać uzgodniony w połowie br. Poinformowała o tym w przesłanym PAP we wtorek (31 stycznia) stanowisku rzeczniczka ArcelorMittal Poland Sylwia Winiarek. Jak zaznaczyła, cykl życia wielkiego pieca nr 2 w dawnej Hucie Katowice, obecnie dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland, dobiegnie końca w drugiej połowie 2018 r. Oznacza to, że właśnie powinny się rozpoczynać przygotowania zmierzające do opracowania projektu remontu instalacji i złożenia zamówień na poszczególne komponenty.

"Jednak w związku z niepewnością co do kształtu czwartego okresu rozliczeniowego NAP4 (lata 2021-2030) unijnego systemu handlu uprawnieniami, o którym Komisja Europejska zdecyduje w połowie bieżącego roku, firma postanowiła przeanalizować ekonomiczną zasadność tego remontu" - wyjaśniła Winiarek.

Przedstawiciele ArcelorMittal Poland, a także inni pracodawcy i pracownicy branży hutniczej i stalowej w kraju uważają, że obecna propozycja Komisji Europejskiej ws. EU ETS zagraża konkurencyjności hutnictwa w Polsce i całej Europie. Kwestię tę poruszyli - wraz z innymi istotnymi dla sektora problemami - w kolejnym już w ostatnich miesiącach wystąpieniu do rządu premier Beaty Szydło, sygnowanym we wtorek w Dąbrowie Górniczej.

W odrębnej informacji, poświęconej spodziewanemu wpływowi przyszłych uregulowań EU ETS, największy działający w kraju hutniczy koncern za "nierealny" uznał proponowany obecnie benchmark (punkt odniesienia) dotyczący poziomu emisji dla branży hutniczej. Zdaniem Arcelora w sytuacji, gdy będzie on nieosiągalny nawet dla najbardziej efektywnych zakładów, braki uprawnień do emisji CO2 będą dla tej branży szczególnie dotkliwe.

"Przemysł hutniczy to jedyny sektor, dla którego benchmark nie odzwierciedla aktualnych wyników najlepszych zakładów. Dodatkowo, przewidywana cena uprawnień do emisji za tonę CO2 w nowym okresie może osiągnąć 30 euro. To przyczyni się do zwiększenia kosztów produkcji, gdyż wyprodukowanie jednej tony stali płynnej wiąże się z emisją ok. dwóch ton CO2" - przypomnieli przedstawiciele koncernu.

Cytowany w stanowisku prezes ArcelorMittal Poland Sanjay Samaddar przypomniał, że od początku obecności w Polsce koncern zainwestował już 6 mld zł - zmieniając polskie hutnictwo, poprawiając wydajność i konkurencyjność, rozszerzając asortyment i uruchomiając nowe instalacje w regionie, w którym prognozowany popyt na stal w dłuższej perspektywie powinien utrzymywać się na dobrym poziomie.

"W ub. roku zmodernizowaliśmy wielki piec w naszej hucie w Krakowie. W przyszłym roku generalnego remontu będzie wymagał wielki piec nr 2 w Dąbrowie Górniczej. Jednak w związku z niepewnością co do kształtu czwartego okresu rozliczeniowego w ramach systemu EU ETS, który będzie wiązał się ze znacznymi kosztami po roku 2020, nie mamy w tej chwili pewności, czy tak duża inwestycja będzie miała ekonomiczne uzasadnienie" - zaznaczył prezes ArcelorMittal Poland.

"Jeśli nowa propozycja ETS zostanie zaakceptowana w obecnej formie, (...) to wstępne kalkulacje, których dokonaliśmy pokazują, że praca dwóch wielkich pieców w Dąbrowie Górniczej może być po prostu nieopłacalna. Rozumiemy potrzebę przechodzenia na gospodarkę niskoemisyjną i chcemy wnieść w ten proces swój wkład, jednak wszelkie akty legislacyjne powinny brać pod uwagę globalny charakter obrotu stalą, a nie wspierać producentów spoza Europy w budowaniu ich przewagi konkurencyjnej" - dodał Samaddar.

Według ArcelorMittal Poland nowe propozycje w zakresie ETS - wiążące się z dodatkowymi kosztami wyłącznie dla europejskich producentów stali - dadzą przewagę konkurencyjną producentom działającym poza Europą. W sytuacji nadpodaży i niskich marż może to spowodować, że część europejskiego przemysłu stalowego, włącznie z działalnością koncernu w Polsce, stanie się niekonkurencyjna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Kolei Śląskich: Liczymy, że pierwsi górnicy będą u nas pracować w tym roku

Pierwsi pracownicy Polskiej Grupy Górniczej są już szkoleni przez Koleje Śląskie - powiedział w rozmowie z netTG.pl Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.

Wizyta na oddziałach Przedsiębiorstwa Budowy Szybów. Jakie wnioski?

Przedstawiciele firmy K+S (Kali und Salz) zwiedzili oddziały Przedsiębiorstwa Budowy Szybów w Wieliczce i Jaworznie. Spotkanie poświęcone było prezentacji realizowanych inwestycji oraz wymianie doświadczeń branżowych.

Remont torów w Bytomiu sparaliżuje ruch tramwajowy. Zmiany także w innych miastach

Przez dwa tygodnie zamknięty będzie jeden z kluczowych odcinków sieci tramwajowej w Bytomiu – od Placu Sikorskiego do Zamłynia. To oznacza zmiany na dużej części sieci Tramwajów Śląskich także w innych miastach, m.in. w Chorzowie i Rudzie Śląskiej.

Pół miliarda złotych na inwestycje. Nowy biznesplan WĘGLOKOKSU dla hutnictwa

W Hucie Łabędy w Gliwicach podpisano zaktualizowany biznesplan dla segmentu hutniczego Grupy Kapitałowej WĘGLOKOKS.