ArcelorMittal przymierza się do złóż węgla koksowniczego Kompanii Węglowej
Hutniczy potentat światowy, koncern ArcelorMittal jest zainteresowany złożami węgla koksowego Kompanii Węglowej. W ich przejęciu może mu pomóc casus Silesii – zauważą „Puls Biznesu”.
Zarząd Kompanii Węglowej (KW), największego koncernu górniczego w Europie, który zgodził się na precedensową sprzedaż kopalni Silesia zagranicznemu inwestorowi (szkockiej Gibson Group), teraz prowadzi rozmowy z koncernem ArcelorMittal Poland, spółką kontrolowaną przez hinduskiego miliardera Lakshmi Mittala.
- Dotyczą one wydobycia węgla koksowego i współpracy w tym zakresie — mówi wprost Grzegorz Pawłaszek, prezes KW.
Kompania posiada 5 kopalni z zasobami niezbędnego do produkcji koksu. Jego roczna produkcja stanowi poniżej 10 proc., reszta to węgiel energetyczny. Z wyliczeń ekspertów wynika, że m.in. kopalnie Szczygłowice, Bielszowice i Halemba mają 300 mln ton zasobów węgla koksowego, czyli więcej niż Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW).
Aby się do nich dobrać, trzeba jednak dużych inwestycji - resort gospodarki ocenia ich wielkość na ok. 3,1 mld zł. Problem w tym, że KW na koniec 2007 r. miała 4,2 mld zł zobowiązań, w tym około 1,2 mld zł odroczonych płatności wobec ZUS. Strata na działalności operacyjnej sięgnęła ponad 900 mln zł i tylko dzięki sprzedaży akcji spółek giełdowych, górniczy koncern zamknął rok na plusie — 1,7 mln zł.
ArcelorMittal natomiast notuje rekordowe zyski i potrzebuje stabilnych dostaw węgla koksowego, głównie do Zakładów Koksowniczych Zdzieszowice. Lakshmi Mittal od kilku lat deklaruje zainteresowanie przejęciem JSW czy kopalni Budryk, ale poślizg w prywatyzacji oraz ubiegłoroczne i tegoroczne kłopoty z dostawami węgla z JSW spowodowały, że szuka innych możliwości. Surowiec kupuje w KW, a niedobory uzupełnia importem.
W najbliższych miesiącach powinny zapaść konkretne decyzje w zakresie poszerzenia współpracy KW z ArcelorMittal Poland. Grzegorz Pawłaszek zapowiada zwiększenie udziału wydobycia węgla koksowego z 10 do 50 proc. produkcji.