ArcelorMittal Poland wznowił produkcję w wielkim piecu nr 3 w Dąbrowie Górniczej

ArcelorMittal Poland wznowił produkcję w wielkim piecu nr 3 w Dąbrowie Górniczej; znów popłynęła z niego surówka - przekazała w czwartek rzeczniczka AMP Sylwia Winiarek-Erdogan. Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.

fot: AMP

fot: AMP

ArcelorMittal Poland wznowił produkcję w wielkim piecu nr 3 w Dąbrowie Górniczej; znów popłynęła z niego surówka - przekazała w czwartek rzeczniczka AMP Sylwia Winiarek-Erdogan. Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.

Zgodnie z informacją spółki, w poprzednich dniach zakończyły się prace zmierzające do uruchomienia wielkiego pieca Huty Katowice nr 3. Powodem jego zatrzymania we wrześniu 2025 r. była sytuacja rynkowa. Cały czas pracuje natomiast piec nr 2.

Inwestycja związana z ponownym uruchomieniem pieca nr 3 pochłonęła ok. 60 mln zł; część ponaddwumiesięcznych prac była niezbędna po przestoju, inne są trudne do wykonania podczas pracy pieca.

Zgodnie z informacjami AMP obszar gara pieca odbudowano przy użyciu nowych materiałów ceramicznych. Modernizacji poddano układ chłodzenia. Wyremontowano elementy, które wyeksploatowały się w ciągu ostatniej kampanii, czyli okresu nieprzerwanej pracy pieca do zużycia się jego ogniotrwałych części lub wygaszenia z innych przyczyn. Odnowiono konstrukcję wspierającą pomost garowy.

Na placu budowy pracowało łącznie 20 firm - w szczytowym momencie nawet 300 specjalistów; prace wydłużą kampanię pieca nr 3 o około cztery lata.

Jak zaznaczył prezes i dyrektor generalny AMP Wojciech Koszuta, piec nr 3 został uruchomiony zgodnie z deklaracjami, tak szybko, jak tylko sytuacja rynkowa na to pozwoliła.

"Wysokie ceny energii nadal stanowią dla nas duże wyzwanie, jednak liczymy, że zmiany regulacyjne: CBAM (który obecnie nakłada koszt emisji CO2 na import) oraz nowy unijny system kontyngentów taryfowych (TRQ) stworzą uczciwe warunki konkurencji, a to przełoży się na lepszą ochronę rynku stali w Unii Europejskiej i wyższe wykorzystanie mocy produkcyjnych" - wskazał Koszuta.

Koncern zwraca uwagę, że Huta Katowice w Dąbrowie Górniczej jest jedynym w Polsce zakładem produkującym stal w procesie wielkopiecowym. Przez blisko trzy dekady huta była przedsiębiorstwem państwowym, a od 2004 r. działa w strukturach ArcelorMittal Poland (AMP).

Spółka ta jest największym producentem stali w Polsce, skupia blisko połowę potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego. W skład AMP wchodzi pięć hut: w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie (od grudnia w likwidacji). Do grupy należą Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, największy producent koksu w Polsce i Europie.

AMP produkuje stalowe wyroby długie, płaskie, specjalne oraz półwyroby na potrzeby m.in. budownictwa, przemysłu AGD i transportowego. Firma należy do globalnego koncernu ArcelorMittal, w Polsce zatrudnia ponad 9 tys. osób, ze spółkami zależnymi. Od 2004 r., czyli od prywatyzacji Polskich Hut Stali, AMP zainwestował w swoje oddziały blisko 11,5 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.