ArcelorMittal chce obniżenia limitów na stal sprowadzaną z Rosji

ArcelorMittal, największy producent stali w Polsce przegrywa z importem z Rosji. - Jeżeli nie wzrośnie liczba zamówień, będziemy musieli zwolnić kolejnych pracowników - stwierdzili wczoraj przedstawiciele koncernu – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Pod koniec zeszłego roku, gdy dramatycznie załamała się sprzedaż stali o blisko 40 proc., ArcelorMittal Poland ogłosił, że zwolni w tym roku 980 osób (wszyscy mogą liczyć na odprawy od 72 do 99 tys. zł). W marcu liczbę tę zwiększono do 1480 pracowników, a teraz może się okazać, że na tym nie koniec.

- Jeżeli nie zwiększy się ilość zamówień, niewykluczone będą kolejne redukcje - przyznał wczoraj Gregor Muenstermann, prezes ArcelorMittal Poland i dodał, że koncern za wszelką cenę chciałby tego uniknąć. Gdy wróci koniunktura, firma będzie musiała ponownie zatrudnić hutników, co może okazać się droższe niż same zwolnienia.

ArcelorMittal przyznaje, że przegrywa z zalewem taniej stali sprowadzanej z Rosji. Nie pomagają nawet limity ograniczające eksport rosyjskiej stali do UE wynoszące 3 mln ton rocznie. Choć miały zabezpieczyć unijne rynki przez zalewem taniego surowca ze Wschodu, okazały się gwoździem do trumny m.in. polskich hut. - Limity wprowadzono, gdy popyt na stal był dwa razy większy niż teraz. Obecnie nie uwzględniają ani sytuacji rynkowej, ani rzeczywistego poziomu cen - stwierdził Muenstermann i przypomniał, że większość rosyjskich firm stalowych, m.in. Jewraz, Mieczel i Siewierstal planuje wykorzystanie pełnych mocy produkcyjnych.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.