Aquapark w Tychach w rok wyprodukował 6,5 tys. megawatogodzin energii

1482588545 aquaparktychy

fot: Youtube

Budowany kosztem ponad 90 mln zł Wodny Park Tychy ma zostać otwarty na przełomie trzeciego i czwartego kwartału przyszłego roku roku

fot: Youtube

Otwarty niespełna dwa lata temu Wodny Park Tychy, zasilany energią pochodzącą z biogazu wytworzonego w miejscowej oczyszczalni ścieków, wyprodukował w ub. roku 6,5 tys. megawatogodzin energii, z czego ponad połowę zużył na własne potrzeby. Nadwyżka trafiła do sieci energetycznej.

- Dzięki synergii z tyską oczyszczalnią ścieków i produkcji biogazu, Wodny Park Tychy w 2019 roku był całkowicie samowystarczalny energetycznie - poinformował w poniedziałek prezes Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach, Zbigniew Gieleciak.

W końcu kwietnia miną dwa lata od uruchomienia parku wodnego, który jest jedynym w Polsce tego typu obiektem zasilanym energią z biogazu. Właścicielem aquaparku jest Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej (RCGW) w Tychach, do którego należy także oczyszczalnia ścieków. Wytworzony tam - w procesie fermentacji osadów ściekowych i przemysłowych odpadów biodegradowalnych - biogaz dostarczany jest do parku rurociągiem.

Jak podał w poniedziałek Wodny Park Tychy, w ubiegłym roku bioelektrociepłownia przy aquaparku wyprodukowała 6,5 tys. megawatogodzin energii, co w całości zaspokoiło potrzeby energetyczne obiektu. Wyliczono, że taka ilość prądu przez ponad rok pozwoliłaby zasilać 10-tysięczne miasto. Nadwyżka wytworzonej energii (3 tys. megawatogodzin) została sprzedana do sieci.

Wytworzenie takiej ilości prądu w tradycyjnych elektrowniach węglowych wymagałoby spalenia blisko 2,5 tys. ton węgla kamiennego - to tyle, ile mieści się w 36 pełnych wagonach kolejowych. Dzięki wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii uniknięto emisji dwutlenku węgla, do atmosfery nie trafiły też pyły i inne zanieczyszczenia.

Łącznie tyska oczyszczalnia ścieków i Wodny Park Tychy wyprodukowały w minionym roku 14 tys. megawatogodzin energii.

Przedstawiciele spółki zarządzającej parkiem wskazują, że energia cieplna i elektryczna zwykle generują największe koszty utrzymania parków wodnych. Dlatego przed rozpoczęciem budowy Wodnego Parku Tychy analizowali działanie innych polskich aquaparków, z których większość - m.in. ze względu na te obciążenia - jest deficytowa. Analizy potwierdził zasadność zasilania obiektu energią z biogazu.

Wodny Park Tychy otwarto 30 kwietnia 2018 r.; od początku jest zasilany prądem i ciepłem z własnych źródeł. Jego budowa trwała trzy lata i, jak wówczas informowano, pochłonęła - wraz z wyposażeniem obiektu - ok. 112 mln zł, z czego 50 mln zł pochodziło z wyemitowanych przez spółkę 10-letnich obligacji, a pozostała część - w większości ze środków własnych inwestora.

Jak podał w poniedziałek aquapark, w ub. roku odwiedziło go ponad 523 tys. gości. W tym roku obiekt będzie rozbudowywany. Na przełomie lat 2020 i 2021 do użytku oddana zostanie druga sauna zewnętrzna - jedna z największych takich w Polsce; podczas jednego seansu pomieści ponad 100 osób. Po rozbudowie z seansów w saunach zewnętrznych będzie mogło korzystać jednocześnie ponad 175 osób.

W ub. roku władze miasta ogłosiły, że w przyszłości w pobliżu aquaparku powstanie niezależny zewnętrzny basen oraz tafla lodowiska. Również te obiekty będą korzystać z zielonej energii. Ponadto na terenie parku wodnego powstanie jeszcze jeden zewnętrzny basen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.