Apel: związkowcy do premiera w spr. pakietu klimatycznego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Oczekujemy, że Donald Tusk, wciąż jeszcze urzędujący premier, a od grudnia szef Rady Europejskiej, postąpi zgodnie z polską racją stanu i doprowadzi do odrzucenia drugiego pakietu klimatycznego - podkreśla Piotr Duda, szef Solidarności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Liderzy trzech największych polskich central związkowych: Piotr Duda z NSZZ Solidarność, Jan Guz z OPZZ i Tadeusz Chwałka z Forum Związków Zawodowych zwrócili się do premiera Donalda Tuska, aby na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej polski rząd w całości odrzucił projekt Komisji Europejskiej zaostrzający politykę klimatyczną UE - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Szefowie państw członkowskich UE mają podjąć decyzję w sprawie tego projektu na posiedzeniu Rady Europejskiej, które odbędzie się 23-24 października 2014 r.. Chodzi o tzw. "drugi pakiet klimatyczny", nazywany też Pakietem 2030.

- To propozycja Komisji Europejskiej, która została opublikowana w styczniu tego roku w dokumencie pt. "Ramy polityczne na okres 2020-2030 dotyczące klimatu i energii". Projekt zakłada przyjęcie na poziomie UE celu 40 proc. redukcji emisji CO2 oraz 27 proc. udziału energii odnawialnej (OZE) w krajowym miksie energetycznym do roku 2030 - wyjaśnia Grzegorz Podżorny, rzecznik śląsko-dąbrowskiej "S".

Zdaniem liderów NSZZ Solidarność, OPZZ i FZZ, głównym efektem wdrażania polityki klimatycznej w zaproponowanym kształcie będzie trzykrotny wzrost hurtowych cen energii elektrycznej i ciepła, który spowoduje dalsze rozszerzenie sfery ubóstwa energetycznego oraz zmniejszenie konkurencyjności polskiego przemysłu, co w efekcie może doprowadzić do utraty blisko miliona miejsc pracy w Polsce. Dodatkowo realizacja założeń projektu KE spowoduje spowolnienie wzrostu PKB Polski o 1,8 proc. do roku 2030 oraz ograniczenie zdolności do realizacji polityki energetycznej i gospodarczej zgodnej z interesem polskiej gospodarki i społeczeństwa.

- Solidarność od momentu opublikowania założeń drugiego pakietu powtarza, że Polska musi doprowadzić do odrzucenia tego dokumentu. Zwracaliśmy się już w tej sprawie do polskiego rządu. Być może delikatna kwestia stanowisk dla polskich polityków w unijnych gremiach stanowiła przeszkodę, aby wyrazić jasno i dobitnie stanowisko Polski w tej sprawie. Teraz wydaje się, że ta przeszkoda zniknęła. W związku z tym oczekujemy, że Donald Tusk, wciąż jeszcze urzędujący premier, a od grudnia szef Rady Europejskiej, postąpi zgodnie z polską racją stanu i doprowadzi do odrzucenia drugiego pakietu klimatycznego - podkreśla Piotr Duda, szef Solidarności.

- Premier Tusk zapowiedział, że choć będzie odpowiedzialny za politykę całej UE, to jego rozum, serce i myśli wciąż będą biało-czerwone. Trzymamy za słowo i liczymy, że ta deklaracja nie trafi do pokaźnego zbioru niespełnionych obietnic tego polityka. Jesteśmy przekonani, że pan premier ma świadomość, iż przyjęcie drugiego pakietu byłoby dla Polaków i dla Polski katastrofalne - dodał Piotr Duda.

W liście liderzy związkowi podkreślają, że przygotowany przez KE dokument trzeba odrzucić w całości. - Propozycje KE nie dadzą się bowiem naprawić niewielkimi zmianami, okresami przejściowymi czy czasowym przekierowaniem środków przy zachowaniu głównych celów i mechanizmów wdrożeniowych. Potrzebna jest gruntowna zmiana podejścia uwzględniająca zróżnicowaną sytuację poszczególnych krajów, a także nową sytuację międzynarodową, jaka powstała w wyniku kryzysu na Ukrainie - wyjaśniają sygnatariusze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.

Bytom kończy kluczową inwestycję drogową w dzielnicy Miechowice

W bytomskiej dzielnicy Miechowice kończy się jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich miesięcy – informują w bytomskim magistracie. Na ul. Nickla położono już ostatnią warstwę asfaltu, gotowe są chodniki i miejsca postojowe, a wzdłuż ulicy zakwitły róże. Intensywne prace trwają jeszcze przy ul. Relaksowej.