Apel: stop pożarom traw

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2015 r. w Polsce doszło do 82 802 pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło 45 proc. wszystkich pożarów w naszym kraju

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niestety , nadal wśród wielu właścicieli gruntów rolnych i działek pokutuje stereotyp, że wypalanie traw i chwastów użyźnia i rekultywuje glebę. Nic bardziej mylnego bo jest dokładnie odwrotnie, gdyż to właśnie pożary najbardziej niszczą florę i faunę - apeluje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach w komunikacie przesłanym do portalu górniczego nettg.pl.

Pomimo, że wypalanie łąk i nieużytków jest nielegalne i prawnie zabronione (ustawa o lasach, ustawa o ochronie przyrody, a także rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony ppoż. budynków, innych obiektów budowlanych i terenów) a także wiąże się z sankcjami karnymi (areszt, grzywna) to mimo wszystko nie odstrasza to sprawców tych czynów - czytamy w komunikacie.

RDLP zaznacza, że "wypalanie nigdy nie było, nie jest i na pewno nie będzie efektywnym sposobem odnawiania i rekultywowania gleby".

- Udowodniono już wiele lat temu, że gleba po wypaleniu staje się bardziej jałowa - bezużyteczna. Udowodniono również, że w efekcie pożaru nie dochodzi do naturalnego rozkładu resztek organicznych, przerwany zostaje także bezpowrotnie proces formowania się niezwykle potrzebnej próchnicy, a do atmosfery przedostaje się dużo niezwykle toksycznych i trujących pyłów i gazów - czytamy.

W pożarze ginie również cała mikroflora i mikrofauna. Ogień nie oszczędza ptaków, płazów, małych ssaków oraz pożytecznych owadów (mrówki, biegacze, trzmiele, biedronki), niszczy pędy i korzenie roślin oraz mikroorganizmy odpowiedzialne za utrzymanie równowagi biologicznej. Pożary powstałe na skutek wypalanie traw obniżają także wielkość plonów, marnotrawią wartościową paszę, oraz naruszają skomplikowaną strukturę gleby. Pozbawiona życia gleba szybciej ulega zubożeniu, a przez to wyjałowieniu. Na zboczach i pochyłościach terenu wypalanie traw przyspiesza w znacznym stopniu erozję gruntów obumieranie porastających tam drzewostanów.

RDLP przypomina też, że tysiące pożarów w Polsce to także setki ton tlenków węgla, siarki, azotu i innych trujących substancji w atmosferze. Dym pochodzący z wypalania traw jest bardzo niebezpieczny nie tylko z powodu zatruwania atmosfery. Gęsty, snujący się nisko utrudnia również kierowcom poruszanie się po drogach a ograniczając w znacznym stopniu widoczność jest przyczyną wiele groźnych wypadków drogowych. Ponadto dym utrudnia też wiosenne loty pszczół

Pamiętajmy, że pożary te angażują wiele zastępów ratowniczych, których pomoc może być potrzebna w tym samym czasie w innym miejscu, gdzie naprawdę zagrożone jest życie i zdrowie ludzi.

- Wypalanie traw, łąk i nieużytków rolnych jest zabronione. Grozi za to kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł, a niekiedy nawet kara 10 lat pozbawienia wolności. Może też skutkować utratą dopłat bezpośrednich z Unii Europejskiej - zwraca uwagę Krzysztof Chojecki z RDLP w Katowicach.

W 2015 r. w Polsce doszło do 82 802 pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło 45 proc. wszystkich pożarów w naszym kraju. Średnio co 6 minut strażacy wyjeżdżali do akcji gaśniczych związanych z pożarami traw. Najwięcej tego typu pożarów zanotowano w marcu i kwietniu ubiegłego roku - razem 43 724. W wyniku pożarów traw w 2015 r. zginęło 7 osób, a 141 zostało rannych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.