Apel prezesa Kompanii Węglowej do górników
fot: Jarosław Galusek
Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej powiedział w środę, że firma na razie nie zamierza pozbywać się akcji Polskiej Miedzi
fot: Jarosław Galusek
Drodzy Górnicy!
Znów o nas głośno. Oczywiście, chodzi o podwyżki płac dla pracowników Kompanii Węglowej. Osoby spoza branży zarzucają nam nieliczenie się z tak zwanym otoczeniem, czyli realiami dnia codziennego. Spójrzmy co dotyka naszych rodaków w przemyśle motoryzacyjnym, zbrojeniowym czy stoczniowym. Tam nie tylko nie podwyższa się płac, ale następuje ich zamrożenie czy wręcz obniżanie. Pracownicy godzą się na takie warunki, by w dobie kryzysu zachować miejsca pracy. Nie chodzi o wymuszone ustępstwa, lecz przyjęcie argumentów wypowiadanych przez zarządy dotkniętych kryzysem firm. To po prostu przykra dla wszystkich rzeczywistość potwierdzona tylko w naszym regionie utratą miejsc pracy przez blisko 40 tysięcy osób.
W wielu wypowiedziach, zarówno w trakcie negocjacji, jak i w rozmowach prowadzonych z udziałem mediatora zwracałem na to uwagę stronie społecznej, czyli związkom zawodowym. Wskazywałem, że nasza spółka nie jest oazą na pustyni. Jako największa firma wydobywająca węgiel kamienny w Polsce i w Europie podlega wielu uwarunkowaniom charakterystycznym dla okresu kryzysu. Spada zapotrzebowanie na energię, spadają również ceny na węgiel kamienny w portach zachodnioeuropejskich. Już dzisiaj wiadomo, że przychody spółki będą niższe od planowanych na 2009 rok.
Jakby na przekór tym trudnościom, w trakcie rozmów ze związkami zawodowymi, ostatecznie zarząd zadeklarował wzrost wynagrodzeń średnio o 250 złote brutto miesięcznie dla każdego pracownika. Dla potwierdzenia takiego stanowiska zarząd przedstawił szereg argumentów ekonomiczno-finansowych. Oprócz sygnałów drastycznego spadku przychodów wynoszącego ok.660 milionów złotych w stosunku do planowanych wielkości, zwracamy także uwagę na zaległości płatnicze Kompanii wobec różnych firm sięgające obecnie 700 milionów złotych
.
Proponuję przyjąć nasze propozycje. Na wzrost wynagrodzeń chcemy przeznaczyć 195 milionów złotych. Na żądania związków zawodowych, czyli na 372 miliony złotych, firmy obecnie nie stać. Nie zamykam pola do dalszych rozmów. Pomimo dramatycznych informacji o zwolnieniach grupowych w wielu przedsiębiorstwach i zamrażaniu płac w spółkach o dobrej kondycji finansowej, zarząd Kompanii Węglowej przedstawił związkom zawodowym propozycję skutkującą przyrostem wynagrodzeń docelowo o około 3000 złotych brutto na jednego zatrudnionego rocznie.
Deklaruję załodze Kompanii Węglowej, iż co kwartał będziemy przeprowadzać analizy sytuacji ekonomiczno-finansowej spółki. W przypadku drastycznego pogłębiania się kryzysu chcemy wraz ze stroną społeczną mieć możliwość podejmowania środków zaradczych. Takie zapewnienie można ująć w stosowny tekst porozumienia.
Liczę na zrozumienie i akceptację naszej propozycji.
Drodzy Górnicy!
Często, przy różnych okazjach powołuję się na solidaryzm górniczy. Podkreślam, że zdani jesteśmy na siebie nie tylko w tych dobrych, ale i trudnych czasach. Wielokrotnie ich doświadczaliśmy. Strajk to ostateczność i najgorsze z możliwych rozwiązań. Zawsze najważniejszy musi być zarówno pracownik, jak i dobro firmy. Zawsze traktowani razem, nigdy osobno. Wspólnie udawało się nam przezwyciężać trudności. Jestem przekonany, że tak będzie i tym razem.
Zapowiadane przez Komitet Protestacyjno – Strajkowy referendum będzie potwierdzeniem wyboru drogi dalszego rozwoju Kompanii Węglowej. Bardzo poważne problemy naszej firmy, których rozwiązanie pozwoli na jej funkcjonowanie w najbliższych miesiącach, a nawet latach powinny być rozstrzygane w atmosferze pokojowego dialogu. Musimy uwzględniać sytuację ekonomiczno-finansową spółki. Strajk przyniósłby wymierne straty finansowe, oddalające nas od proponowanych przez Zarząd podwyżek wynagrodzeń. Apeluję o rozwagę.
