Apel dotyczący reaktywacji linii Racibórz - Głubczyce - Prudnik podpisali przedstawiciele ośmiu samorządów

1574839907 cmk idzikowice plk sa pl

fot: PKP PLK

fektem prac będzie szybszy przejazd pociągów przez stację. Po uzyskaniu odpowiednich certyfikatów, pociągi zwiększą swoją prędkość w 2020 r. do 160 km/h

fot: PKP PLK

Przedstawiciele samorządów leżących wzdłuż linii kolejowej Racibórz - Głubczyce - Prudnik porozumieli się ws. jej reaktywacji w ramach programu Kolej Plus. Według wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego, to wzór dla podobnej współpracy w innych częściach kraju.

O porozumieniu mówił w poniedziałek na konferencji prasowej w Raciborzu (Śląskie) jego współinicjator, wiceprezydent tego miasta Michał Fita. Jak zaznaczył, temat odnowienia połączenia kolejowego Racibórz - Prudnik od dawna przewija się w rozmowach, a działania w tym zakresie umożliwia przygotowany przez rząd, a podpisany kilka dni temu przez prezydenta program Kolej Plus.

Apel dotyczący reaktywacji linii kolejowej Racibórz - Głubczyce - Prudnik podpisali 24 lutego br. przedstawiciele ośmiu samorządów z powiatów: głubczyckiego, prudnickiego (woj. opolskie) oraz raciborskiego (woj. śląskie).

- Mam nadzieję, że dopniemy to do końca, ponieważ składamy też wniosek o partycypację w kosztach do woj. śląskiego i woj. opolskiego - wskazał Fita.

Taki model współpracy pochwalił wiceminister aktywów państwowych, poseł ziemi opolskiej Janusz Kowalski.

- Powiat głubczycki jest jedynym w woj. opolskim, który nie ma kolejowego ruchu osobowego. Państwa inicjatywa - samorządowców z woj. opolskiego i śląskiego - jest dobrym przykładem, że ponad podziałami partyjnymi wszyscy działamy na rzecz tego, aby wykluczenie komunikacyjne przestało być w Polsce standardem - zaznaczył Kowalski. - Dzisiejsza konferencja prasowa ma zachęcić wszystkie samorządy w Polsce, aby tworzyły podobne porozumienia - dodał.

- Rozmawiamy o jednym z ważniejszych tematów dla krainy Górnej Odry, dla subregionu zachodniego woj. śląskiego, ale także dla woj. opolskiego () i naszą obecnością wspieramy pana prezesa (PKP PLK Ireneusza Merchla) oraz samorządowców () w tym trudnym zadaniu - zadeklarował wywodzący się z Raciborza minister środowiska Michał Woś.

Sam Merchel przypomniał m.in., że Program Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej - Kolej Plus wprowadza nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym, którą 4 marca br. podpisał prezydent Andrzej Duda. Głównym celem programu kierowanego do miejscowości liczących powyżej 10 tys. mieszkańców, bez dostępu do transportu kolejowego, jest powstrzymanie degradacji i rewitalizacja infrastruktury kolejowej na poziomie lokalnym i regionalnym.

Realizatorem programu będzie spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Działania mają prowadzić samorządy, łączące się w zależności od przebiegu inwestycji w większe grupy, we współpracy z PLK.

Merchel zapowiedział, że konkurs w ramach Kolei Plus zostanie ogłoszony w ciągu najbliższego miesiąca - na podstawie ustawy zapewniającej finansowanie głównej części programu w wysokości ok. 5,6 mld zł, którego beneficjentem będą PLK. Samorządy będą zobowiązane do wniesienia wkładu - w wysokości 15 proc. kosztów inwestycji: łącznie ok. 1 mld zł.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.