Antykorupcyjne biuro uderza wBogdankę\"

Donos do prokuratury wyprzedził złożenie prospektu, CBA dopatrzyło się nieprawidłowości w spółce, która zmierza na parkiet. Analitycy są zaniepokojeni, zarząd trzyma fason.

Kiedy w decydującą fazę wchodzą przygotowania do wprowadzenia na giełdę kontrolowanej przez skarb państwa Bogdanki, jak grom z jasnego nieba spada informacja Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). Wczoraj przekazano, że kontrola przeprowadzona w kopalni przez funkcjonariuszy wykazała szereg nieprawidłowości przy zawieraniu i realizacji umów spedycyjnych, które spowodowały wyrządzenie 20 mln zł szkody w majątku kopalni. Rzecz w tym, że — jak ustaliliśmy — sprawa była przedmiotem badania już CBŚ, ABW i prokuratur: w Łodzi, Lublinie, Białymstoku, i nie ma nic wspólnego z obecną sytuacją w kopalni - napisał we wtorek \"Puls Biznesu\".

Za dużo przypadków
Na początku września \"PB\" dowiedział się, że CBA zamierza przed planowaną prywatyzacją kopalni ujawnić informacje, które mogą pokrzyżować plany giełdowe Bogdanki. Brzmiało to niewiarygodnie...

— Kontrola CBA była prowadzona w kopalni prawie przez rok. Jeśli sprawa została skierowana do prokuratury, jest to rutynowe działanie i nie ma znaczenia dla procesu IPO. Sprawdziłem — dotyczy ona 2002 r. Nie należy wiązać historycznych spraw z obecną sytuacją w kopalni. W tym miesiącu spółka skieruje prospekt do nadzoru. Nie zamierzamy zmieniać zaplanowanego harmonogramu prywatyzacyjnego Bogdanki. Planujemy jej debiut na warszawskim parkiecie w pierwszym kwartale 2009 r. — mówi Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu.

Mirosław Taras, prezes Bogdanki, także nie zamierza się poddawać. — Robimy swoje, przygotowujemy spółkę do prywatyzacji — kwituje prezes.

Jednak komunikat CBA nie jest obojętny dla potencjalnych giełdowych inwestorów. — To nie jest korzystna informacja dla spółki szykującej się do wejścia na GPW — ocenia Maciej Bobrowski, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego, którego cytuje \"PB\".

Daty, daty, daty
Z informacji przekazanych przez CBA wynika, że kontrolerzy z delegatury w Lublinie prowadzili badanie umów w zakresie działalności spółki w latach 2000-08. Domniemane nieprawidłowości dotyczą zawieranych kontraktów w latach 2001-02. Chodzi o rozliczenia między kopalnią, spedytorem-pośrednikiem a PKP Cargo. CBA ustaliło, że pośrednicy dostawali pieniądze od Bogdanki, a nie przekazywali ich do PKP Cargo.

— W rezultacie kopalnia wraz odbiorcami węgla musiała ponownie zapłacić należności przewozowe PKP Cargo — informuje Temistokles Brodowski, rzecznik antykorupcyjnego biura.

Kontrola CBA trwała od marca do października, a 24 listopada poinformowano o jej wynikach, czyli cztery dni przed przekazaniem prospektu emisyjnego Bogdanki do nadzoru. Przypomnijmy, że 14 listopada NWZA kopalni, czyli minister skarbu, podjął uchwałę o podwyższeniu kapitału i wprowadzeniu na giełdę akcji nowej emisji z wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy - napisał \"PB\".

Prokuratura Okręgowa w Lublinie w ciągu 30 dni zdecyduje, czy są podstawy do wszczęcia śledztwa na podstawie doniesienia CBA

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy wydobycie w Polsce faktycznie przestało się opłacać? O tym w najnowszej „Górniczej"

Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia. 

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.

Jak to jest z wolnym za 15 sierpnia? PIP wyjaśnia

Państwowa Inspekcja Pracy tłumaczy zasady odbierania przez pracowników dnia wolnego za 15 sierpnia.

159 nowoczesnych urządzeń pomogło nadzorowi górniczemu

Nadzór górniczy został wyposażony w nowoczesny sprzęt do monitorowania. Pomogły w tym środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.