9 czerwca 2024 r., w niedzielę, Trybuna Górnicza i Wydawnictwo Gospodarcze świętują jubileusz 30-lecia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

To dla Państwa tworzymy gazetę i portal. Zespół Wydawnictwa Gospodarczego, wydawcy „Trybuny Górniczej” i portalu netTG.pl Gospodarka - Ludzie, na wspólnym zdjęciu na nikiszowieckim Rynku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

9 czerwca 2024 roku to data, która większości Polek i Polaków kojarzy się z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Dla niewielkiej grupy osób ma jednak bardziej osobiste i symboliczne znaczenie. W najbliższą niedzielę stuknie 30 lat od pierwszego wydania „Trybuny Górniczej”, największego w kraju branżowego i środowiskowego tygodnika, z którym wielu z nas, na dobre i na złe, związało swoje zawodowe życie. Podobnie „Trybuna Górnicza” przez trzy dziesięciolecia była z górnictwem na dobre i na złe. Relacjonowaliśmy społeczne przełomy, wielkie imprezy, konferencje, barbórki i strajki, pisaliśmy o nowatorskich inwestycjach i zamykaniu kopalń. Byliśmy z branżą także w tych najtrudniejszych momentach, gdy pod bramami kopalń gromadziły się tłumy czekające na wieści o losach najbliższych, na nadzieję, że wyjadą na powierzchnię.

Anna Zych, prezes Wydawnictwa Gospodarczego, redaktor naczelna „Trybuny Górniczej”. Fot. Katarzyna Zaremba Majcher

Wokół tygodnika powstała spółka Wydawnictwo Górnicze – od sierpnia 2020 roku Gospodarcze – wydawca periodyków naukowo-technicznych, organizator wydarzeń i konferencji branżowych. To jego zespół zainspirował i stworzył w 2007 roku portal netTG.pl Gospodarka-Ludzie, obecnie najbardziej opiniotwórcze medium zajmujące się przemysłem wydobywczym.

Chociaż z pierwszej ekipy TG z redaktorem naczelnym Ryszardem Fedorowskim w obecnym zespole nie pozostał już nikt, mamy Ich wszystkich w swojej pamięci, a z niektórymi, jak z legendą prasy górniczej Jurkiem Chromikiem czy wybitnym fotoreporterem Bogdanem Kułakowskim, udaje nam się utrzymywać kontakt. Po Ryszardzie Fedorowskim, który tworzył tygodnik, naczelnym został Witold Jajszczok. Trafił na trudny czas, największą reformę górnictwa realizowaną przez rząd Jerzego Buzka i finansową zapaść. Ja wspominam ten moment – 1998 rok – wyjątkowo, bowiem wówczas na łamach TG ukazały się moje pierwsze teksty. Następnie stery tygodnika objął Janusz Kozłowski. To za Jego czasów doszło do połączenia spółek Wydawnictwo Górnicze i Wiadomości Górnicze. Gdy świat przygotowywał się na milenijny przełom, do zespołu dołączyli nasz latający reporter Kajetan Berezowski, wspaniała graficzka Kasia Pacan, nigdy nieznużona marketingiem Basia Skrzyczek i filar firmy Krystian Krawczyk, najpierw nasz sekretarz redakcji i wicenaczelny, a od 2005 roku, przez 17 lat, redaktor naczelny tygodnika i portalu. Rękę Krystiana widać w linii programowej TG i to On opiekował się dziennikarskim narybkiem, cierpliwie wprowadzając młodzież i tych nieco starszych w arkana pisania o górnictwie. Zanim jednak rozpoczęły się rządy redaktora Krawczyka, naczelnym TG w 2003 roku został ówczesny prezes Wydawnictwa Jasiu Czypionka. Na początku tego samego roku, gdy w dawnym budynku Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa mościła się nowo utworzona Kompania Węglowa, redakcja przeniosła się z pokoików na drugim piętrze przybudówki do własnej siedziby przy ulicy Plebiscytowej. Przeprowadzki przeżyliśmy jeszcze dwie: pierwsza do siedziby Węglozbytu, druga na ulicę Jagiellońską.

Obecnie pracujemy w 16-osobowym składzie: sekretarzem redakcji tygodnika jest Janusz Szymonik – wieloletni dziennikarz i zastępca redaktora naczelnego „Dziennika Zachodniego”. Aldona Minorczyk-Cichy pełni tę samą funkcję w portalu, wspomagając piórem tygodnik. W zespole dziennikarskim pracują: Kajetan Berezowski, Maciek Dorosiński, Jacek Madeja, Kasia Zaremba-Majcher i Monika Krężel. Jako współpracownik wspomaga nas Krystian Krawczyk. Twórcą i administratorem portalu jest Przemek Piersiak, za grafikę i skład odpowiada Kasia Pacan. Marketingiem kieruje Renia Mordak wspomagana przez Basię Skrzyczek i Asię Celińską-Mysław. Za sprawy administracyjne i wsparcie zarządu odpowiada Beata Legomińska, a pomaga Jej Ania Chojęta. O poprawność naszych tekstów od lat dba niezawodna korektorka Agnieszka Majewska.

Pisząca te słowa z dumą i satysfakcją kieruje tym wspaniałym zespołem wrażliwych ludzi i kreatywnych fachowców. Gdybym mogła czegoś życzyć Im i sobie z okazji jubileuszu 30-lecia, byłaby to finansowa stabilizacja i pewność jutra. Wszystko inne już mamy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.