Andrzej Stokłosa prezesem Stoczni Gdańsk SA

Dotychczasowy wiceprezes i dyrektor generalny ISD Huty Częstochowa Andrzej Stokłosa został prezesem Zarządu Stoczni Gdańsk SA. Rozpocznie pracę 1 lutego.

Członek Rady Nadzorczej stoczni Roman Gałęzewski powiedział w piątek, że został uzupełniony skład Zarządu. Od dwóch lat był wakat na tym stanowisku, a obowiązki prezesa pełnił wiceprezes Ihor Yatsenko.

Zarząd Stoczni Gdańsk S.A. jest trzyosobowy.

Zdaniem Gałęzewskiego, który jest przewodniczącym Komisji Międzyzakładowej NSZZ \"Solidarność\" w stoczni, powołanie prezesa \"nie zmieni sytuacji zakładu, bo może ją zmienić tylko rynek i zdobycie zamówień na statki\". Dodał, że stocznia ma 30 mln zł zysku, ale nie ma zamówień na budowę statków, bo \"rynek siadł\".

W zakładzie trwa restrukturyzacja produkcji i zatrudnienia. Ze stoczni ma być zwolnionych ok. 300 osób. Działacz podkreślił, że wdrażane są nowe technologie i sprzęt. Ocenił, że ok. 90 proc. załogi jest w trakcie podnoszenia lub zmiany kwalifikacji, np. przechodzi kursy spawalnicze według nowych technologii.

Poinformował, że w połowie roku na terenie stoczni powinna rozpocząć się budowa fabryki wiatraków. Produkcja elektrowni wiatrowych ma być jednym z trzech rodzajów działalności stoczni, obok budowy statków i konstrukcji stalowych.

Pod koniec 2007 r. Stocznia Gdańsk została kupiona przez ukraiński koncern ISD Polska (Związek Przemysłowy Donbasu). Obecnie ISD posiada ok. 80 proc. akcji zakładu. Reszta należy do Agencji Rozwoju Przemysłu.

Na początku roku pakiet kontrolny ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbasu, w tym Huty Częstochowa i węgierskich zakładów hutniczych Dunaferr, nabyły rosyjskie Evraz Group i Metalloinvest.

Spółka ISD Polska zapewniła, że transakcja ta \"w żadnym stopniu\" nie dotyczy Stoczni Gdańskiej. - Stocznia pozostaje własnością spółki należącej do ukraińskich właścicieli, to znaczy Siergieja Taruty, Witalija Hajduka i Oleksandra Mkrcztana - wskazano w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.