fot: ARC Andrzeja Matysika/Paweł Jodko
Chicagowski bluesmen Magic Slim i Andrzej Matysik prezentują kolejny numer kwartalnika „Twój Blues”
fot: ARC Andrzeja Matysika/Paweł Jodko
Blues to całe jego życie. Dziesięć lat temu porwał się z motyką na słońce, gdy obwieścił wszem i wobec, że z górnika staje się wydawcą muzycznego magazynu. Dziś w bluesowym światku jest postacią nietuzinkową.
Górnik wydawcą gazety? A dlaczegóżby nie?! Andrzej Matysik, były główny inżynier ds. przeróbki mechanicznej węgla kopalni „Polska”, od dziesięciu lat świetnie sobie radzi jako redaktor naczelny własnego tytułu „Twój Blues”. Urodziny muzycznego kwartalnika zapowiadają się naprawdę super! Na scenie Teatru Rozrywki w Chorzowie spotkają się laureaci bluesowej ankiety na najlepszych wykonawców tego gatunku. Gościem specjalnym gali będzie Shemekia Copeland, najbardziej utytułowana amerykańska wokalistka młodego pokolenia.
– To doprawdy niesamowita osobowość. Jest ceniona za wspaniały głos, bogaty repertuar, ma świetny zespół muzyczny – opisuje Andrzej Matysik, tonący jak zwykle w stertach listów, papierów i okładek płyt.
Wielkiego fana bluesa odwiedziliśmy w redakcji kwartalnika, czyli... w jego domu w Chorzowie. Od bladego świtu wraz z żoną Danutą, amerykanistką, uwija się, by zebrać na czas materiały do kolejnego numeru. W kolegium redakcyjnym zasiadają również dwie córki Matysików. Ewa, z wykształcenia także amerykanistka, pełni funkcję sekretarza redakcji. Zosia publikuje własne materiały i fotografie. Jest studentką na Wydziale RTV Uniwersytetu Śląskiego.
– Mam zgrany zespół, dziesięć lat doświadczenia zrobiło swoje – śmieje się Andrzej.
To fakt, że robota idzie teraz prościej, ale na początku nie wyglądało to wcale kolorowo. Na wydanie pierwszych numerów musiał zaciągnąć pożyczkę.
Tu zarobisz, tam stracisz
– Prowadzenie gazety przyprawia o zawrót głowy. Nie ma mowy, żeby utrzymać pismo ze sprzedaży. Na dodatek środki od dystrybutorów przychodzą z opóźnieniem. Ratunkiem są reklamodawcy, sponsorzy i działalność koncertowa. Tu zarobisz, tam zainwestujesz, bywa, że stracisz. Trzeba podjąć ryzyko i cieszyć się każdym kolejnym numerem gazety – zauważa Matysik.
Zespół redakcyjny to także współpracownicy. Ktoś przecież musi zająć się grafiką, krytyką, sprawozdaniami z imprez i festiwali, wreszcie reportażem i fotografią.
Szef „Twojego Bluesa” również i o to zadbał. Korespondencje z wydarzeń muzycznych nadchodzą z całego świata, a najczęściej z kolebki bluesa – Stanów Zjednoczonych. Wśród fotografików, nadsyłających zdjęcia, są słynni nowojorczycy Linda i Jack Vartoogian oraz sam Paul Natkin z Chicago, który w przeszłości współpracował z takimi sławami jak: The Rolling Stones, Madonna czy Michael Jackson. To pokłosie znajomości zawartych przez Andrzeja podczas kolejnych pobytów na amerykańskiej ziemi.
Chorzowski fan bluesa ma niezwykły wprost talent do zjednywania sobie ludzi, nawet tych, którzy nie do końca podzielają jego zainteresowania. Wokół pisma skupili się najwybitniejsi polscy znawcy tematu: Wiesław Chmielewski (laureat Wielkiej Gry w temacie „Blues”), znany bluesman Sławek Wierzcholski, autor encyklopedii i dwóch antologii polskiego bluesa Mariusz Szalbierz oraz bluesowe autorytety w osobach: Piotra Gwizdały, Ryszarda Glogera, Andrzeja Keyha i Krzysztofa Szafrańca.
Będzie wielkie uderzenie!
Najważniejsze jednak, że Matysik w tym całym bluesowym zamieszaniu nie zapomina o starej górniczej gwardii. Niedawno urządził spotkanie w gronie przyjaciół sprzed lat. Przy jednym stole zasiedli koledzy, dawni pracownicy nieistniejących już chorzowskich kopalń.
– Andrzeja to na bluesowo zakręciło – komentowali niektórzy, słuchając kolejnych jego relacji z nocnych wędrówek po chicagowskich knajpkach, non stop tętniących muzyką.
I chyba mieli rację, bo drugiego takiego jak on, ze świeczką szukać. Dopiero co wrócił z trzytygodniowej trasy koncertowej brytyjskiego artysty Paula Lamba, a tu już bierze się za jubileuszowy numer kwartalnika. W redakcji telefony urywają się w dzień i noc. Każdy znany krytyk bluesa chciałby na jego łamach pozostawić swój ślad, artykuł, relację, felieton, fotografię.
Prof. Roman Kalarus, wybitny grafik, szykuje specjalną szatę graficzną. Artyści stroją gitary, a bluesowy ranking powoli podlicza głosy. Bluesowa bomba wybuchnie w kwietniu. Gala Blues Top – to dopiero będzie uderzenie!