Andrzej Duda o rozwoju Europa środkowo-wschodniej

fot: Maciej Dorosiński

- Gospodarki Europy środkowej i wschodniej należą do najszybciej rozwijających się w Europie i ten trend będzie kontynuowany w kolejnych latach - powiedział prezydent Andrzej Duda

fot: Maciej Dorosiński

Kraje Europy środkowo-wschodniej będą nowym motorem wzrostu Unii Europejskiej - ocenił w czwartek, 23 stycznia, na Forum Ekonomicznym w Davos prezydent Andrzej Duda.

Dalszy rozwój Europy zależy od utrzymania stabilnego wzrostu - stwierdził prezydent Duda.

Wyraził jednocześnie przekonanie, że nowego motoru wzrostu powinno się szukać w regionie Europy środkowo-wschodniej. Uzasadniając swoją opinię, prezydent wskazał, że w wyniku trzech fal rozszerzenia UE, do Wspólnoty przystąpiły kraje Europy środkowo-wschodniej, liczące 110 mln mieszkańców, powierzchnia Unii powiększyła się o 28 proc., ale na tym obszarze powstawało jedynie 10 proc. unijnego PKB.

Andrzej Duda podkreślał, że w wyniku 30-letniej transformacji kraje regionu stały się jednymi z najatrakcyjniejszych dla inwestorów.

- Gospodarki Europy środkowej i wschodniej należą do najszybciej rozwijających się w Europie i ten trend będzie kontynuowany w kolejnych latach - powiedział prezydent.

Zwrócił uwagę, że zaletą regionu jest dywersyfikacja gospodarek, które oparte są zarówno na tradycyjnych sektorach, jak i innowacyjnych. Wymienił m.in. branżę motoryzacyjną, usługi IT, rolnictwo, przemysł drzewny czy nieruchomości, elektronikę finanse i przemysł spożywczy.

Prezydent zauważył, że kraje regionu dzielą wspólną historię transformacji, ale i podobne problemy. Zaznaczył, że ciągle istnieją bariery ekonomiczne i infrastrukturalne między naszym regionem a resztą Unii. Przywołał badanie, zgodnie z którym, usunięcie tych barier będzie wymagało inwestycji rzędu 1 biliona euro.

Jak wyjaśnił, odpowiedzią na tę potrzebę jest inicjatywa Trójmorza. Według prezydenta kluczem do osiągnięcia ambitnych celów jest bowiem współpraca na wszystkich poziomach: lokalnym, regionalnym i narodowym, jak i wsparcie ze strony partnerów strategicznych - Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

Andrzej Duda podkreślił, że ostatnie cztery lata to czas sukcesów we współpracy, szczególnie gospodarczej. Przypomniał, że w czerwcu 2019 r. rezultatem współpracy było założenie Funduszu Inwestycyjnego Trójmorza, który jest instrumentem do współfinansowania projektów infrastrukturalnych w regionie.

- Co ważne, to komercyjna i rynkowa inicjatywa, która - wierzę - przyciągnie prywatnych inwestorów - mówił prezydent.

Jak dodał, pracując wspólnie nad pogłębieniem współpracy między krajami regionu i otwarciem na świat, "próbujemy postawić się w sytuacji inwestorów". Dlatego pojawiła się jeszcze jeden instrument finansowy CEEplusindex.

Jak wyjaśnił, łączy on w jednym portfelu największe przedsiębiorstwa z Chorwacji, Czech, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier. Zdaniem prezydenta pojawienie się takiego wspólnego indeksu pokazuje, że nie ma konkurencji między giełdami naszego regionu, a jest synergia.

- CCEplusindex jest znaczącym krokiem w kierunku otwarcia regionu na firmy i inwestorów z całego świata - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.