Andrzej Czerwiński: Gospodarczy dołek szybko przeminie

Czerwinski andrzej przew pzdse parla JECH

fot: Jerzy Chromik

Gospodarka szybko ruszy naprzód, powodując większy popyt na energię - uważa Andrzej Czerwiński

fot: Jerzy Chromik

Niedawno obejrzał Pan nowy blok 460 MW w Łagiszy. Ta inwestycja budzi respekt, niemniej zastanawiam się, czy w warunkach polskiej energetyki nie jest jedynie swoistym kwiatkiem do kożucha?

Andrzej Czerwiński, przewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki:

- Dla mnie jest imponującym świadectwem możliwości polskich menedżerów, inżynierów i robotników. To, co zobaczyłem, jest osiągnięciem na prawdziwie europejską miarę. Dowodzi, że w naszych warunkach można w ciągu niespełna trzech lat zbudować tak nowoczesną fabrykę energii. Jest przy tym istotne, że większą - w porównaniu z przestarzałymi jednostkami - o ponad 10 procent sprawność łączy z niską emisją pyłów i gazów do atmosfery, a więc wytwarza energię przyjazną środowisku. Mniejsze spalanie pierwotnego surowca jest zatem powiązane z dbałością o ekologię. Ale mam też świadomość łączących się z tą inwestycją problemów finansowych. Niczym nowym nie jest dla mnie niezadowolenie producentów z hurtowych cen energii. Na drugim biegunie jest jednak konsument, zainteresowany możliwie niskimi cenami prądu. W mojej ocenie znajdujemy się w okresie przejściowym. Sądzę, że gospodarka szybko wyjdzie z dołka i ruszy naprzód, powodując zwiększoną konsumpcję energii. Wzmożony popyt przyczyni się do wzrostu cen, sprzyjając inwestycyjnej ekspansji w energetyce.

Nowy blok jest przystosowany do spalania węgla kamiennego. Więcej: PKE posiada własne zakłady wydobywające to paliwo. Czy jest Panu bliska wciąż powracająca koncepcja szerszego związku górnictwa z energetyką?

- Sceptycznie podchodzę do tego rodzaju konsolidacji. Dla mnie kopalnia, spółka węglowa są przedsiębiorstwami, gdzie dobrze znają się na wydobyciu tego produktu i korzystnie potrafią go sprzedać. Elektrownie są innego rodzaju firmami. Owszem, jeżeli menedżerowie z górnictwa i energetyki dochodzą do wniosku, że wspólnie mogą zrobić lepszy biznes, to nie widzę przeszkód w zawieraniu odpowiednich umów. Nikt nie powinien natomiast ingerować w te relacje i nakłaniać, a co gorsza - zmuszać ewentualnych partnerów do nawiązywania tego rodzaju więzi.

Czy, w kontekście przekonania o ożywieniu gospodarki i wzroście popytu na prąd, należy Pan do zwolenników energetyki jądrowej?

- Jestem przekonany, że w warunkach naszego kraju jej rozwój jest nieunikniony. Już w ubiegłym roku podjęliśmy decyzję o budowie w Polsce bloków jądrowych. Ocenia się, że pierwszy mógłby powstać w 2021 r. Według dostępnych prognoz po 2023 r. nastąpi w naszym kraju gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię, toteż inwestycje w tego typu jednostki wpisują się w długofalowe prognozy zapotrzebowania. Mam, oczywiście - uprzedzając następne pytanie - świadomość obaw, jakie łączą się z budową elektrowni jądrowych. Tego lęku - będącego zwłaszcza następstwem nuklearnej katastrofy w Czarnobylu sprzed 23 lat - nie wolno ignorować. Ale młodsi Polacy są coraz lepiej wykształceni i posiadają pogłębioną wiedzę o działaniu tego rodzaju elektrowni i stosowanych w nich standardach bezpieczeństwa. Już przeprowadzone badania opinii publicznej wskazują, że większość społeczeństwa traktuje energią z elektrowni jądrowych jako przyjazną człowiekowi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Akcjonariusze Stalexportu Autostrady zdecydowali o obniżeniu kapitału zakładowego

Walne zgromadzenie spółki Stalexport Autostrady zdecydowało w środę o zmniejszeniu kapitału zakładowego poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 75 gr do 1 gr. W ten sposób w połowie 2027 r. do podziału między akcjonariuszy spółki mają trafić blisko 183 mln zł.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.