Analizy: W krajach, w których pracuje się krócej, produktywność jest wyższa

fot: Pixabay.com

Po wprowadzeniu krótszego tygodnia pracy w Islandii produktywność gospodarki nie tylko się nie obniżyła, ale wręcz wzrosła

fot: Pixabay.com

Polacy pracują dłużej niż mieszkańcy najbardziej rozwiniętych krajów Europy, średnio 39,7 godz. tygodniowo, podczas gdy Francuzi, Szwedzi, Niemcy czy Duńczycy poniżej 36 godzin - poinformował Polski Instytut Ekonomiczny. Krótsza praca przynosi korzyści gospodarce - dodał.

Jak zaznaczył PIE w czwartkowej informacji, Polacy w porównaniu do najbardziej rozwiniętych krajów europejskich pracują zauważalnie dłużej - średnio nawet 39,7 godz. tygodniowo, podczas gdy Francuzi, Szwedzi, Niemcy czy Duńczycy - poniżej 36 godzin, a Holendrzy nawet poniżej 30 godzin.

Zawrócono uwagę, że w Niemczech, Austrii, Holandii czy Danii praca poniżej 40 godz. tygodniowo dotyczy minimum ok. 20 proc. pracowników; w Polsce ten odsetek wynosi niespełna 6 proc.

W krajach, w których pracuje się krócej, produktywność jest wyższa - wskazali analitycy. Eksperci tłumaczą to wyższym poziomem aktywności zawodowej w bogatszych społeczeństwach, co przekłada się na sytuację, w której więcej osób pracuje, ale w mniejszym wymiarze godzin. Próba implementacji modelu krótszej pracy do krajów relatywnie biedniejszych mogłaby zatem zakończyć się koniecznością podejmowania przez pracowników dodatkowej aktywności zawodowej - oceniono w najnowszym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE.

Analitycy wskazali, że najbardziej znaną praktyką skracania czasu pracy jest wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy. PIE przytoczył wynik eksperymentu dotyczącego 4-dniowego tygodnia pracy, który przeprowadzono w Islandii w latach 2015-2019. Uczestniczyło w nim 2,5 tys. pracowników, czyli ponad 1 proc. wszystkich osób pracujących w gospodarce tego kraju.

Produktywność gospodarki nie tylko się nie obniżyła, ale wręcz wzrosła - podał PIE. Poprawił się też dobrostan pracowników - z jednej strony spadły wskaźniki odczuwanego stresu i wypalenia zawodowego, z drugiej poprawiły się te dotyczące kondycji zdrowotnej i równowagi praca-życie. Sukces wynikający ze skrócenia tygodnia pracy sprawił, że od czasu zakończenia eksperymentu aż 86 proc. islandzkich pracowników korzysta z możliwości krótszej pracy w wymiarze 5-36 godzin - podsumowano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.