Analityk: Złoty będzie się umacniać; osłabienie waluty krótkotrwałe

fot: Krystian Krawczyk

W czwartek rano kursy euro i dolara trzykrotnie mocno szły w górę

fot: Krystian Krawczyk

- Lekkie umocnienie dolara i gorsze nastroje na rynkach akcji wpływają na osłabienie złotego; w dłuższej perspektywie złoty będzie się umacniał - mówi główny analityk walutowy Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski. Kolejne interwencje NBP na rynku walutowym ocenił jako mało prawdopodobne.

Amerykański prezydent elekt Joe Biden przedstawił w czwartek wieczorem czasu miejscowego szczegóły pakietu pomocowego wartości 1,9 biliona dolarów dla dotkniętej pandemią koronawirusa amerykańskiej gospodarki.

Jak stwierdził Rogalski, rynki finansowe "nie kupiły" propozycji fiskalnych Bidena, co skutkuje umocnieniem dolara i pogorszeniem nastrojów na rynkach akcji.

Dodał, że pochodną tego jest słabość naszej waluty. - Ponieważ gorsze nastroje na rynkach akcji utrzymują się, złoty jeszcze dziś i na początku przyszłego tygodnia może być słabszy, natomiast za tydzień, dwa już nie będziemy tego widzieć - wskazał analityk. Jego zdaniem, EUR/PLN będzie zmierzać w kierunku poziomu 4,50 i niżej, natomiast para dolar - złoty będzie stopniowo powracać do 3,70, choć w tym przypadku umocnienie złotego może potrwać dłużej.

Analityk zaznaczył, że nasza waluta zaczęła rok z niskiego pułapu za sprawą grudniowych interwencji walutowych NBP. W najbliższym czasie - w jego ocenie - NBP nie zdecyduje się jednak na podobny krok. - W środę w komunikacie po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej zostało zawarte stwierdzenie, że interwencje walutowe będą mieć miejsce. Ja to odbieram jako zwrócenie uwagi, że czuwamy i możemy coś zrobić. Jak złoty umocni się do euro powyżej 4,50, to możemy się spodziewać interwencji słownej, natomiast nie sądzę, by NBP fizycznie interweniował na rynku - powiedział ekspert.

- Jeśli przyjdzie za parę tygodni okres napływu środków na rynki wschodzące, to NBP nie będzie miał siły z tym walczyć - dodał.

Na początku stycznia prezes banku centralnego Adam Glapiński powiedział w wywiadzie dla "Obserwatora Finansowego", że od połowy grudnia zarząd NBP dokonuje zakupu walut obcych na rynku walutowym. Po styczniowym posiedzeniu RPP poinformowała w komunikacie, że NBP "może stosować interwencje walutowe w celu wzmocnienia oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej na gospodarkę".

W piątek ok. 13 kurs EUR/PLN wynosił 4,54, a USD/PLN 3,74.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.