Kursy: złoty umacniał się do euro i franka

fot: ARC

Inwestycje w innowacyjność mają wzmacniać konkurencyjność polskich firm

fot: ARC

Większa chęć do ryzyka na rynkach światowych oraz pozytywne reakcje na giełdach powodowały, że złoty umacniał się - komentowali w środę (10 lutego) analitycy walutowi. Ok. godz. 17.30 euro kosztowało 4,41 zł, dolar 3,93 zł, frank szwajcarski 4,02 zł, a funt 5,70 zł.

- Wysoki apetyt na ryzyko na rynkach światowych podniósł w środę wartość złotego wobec euro i franka. Pozytywne nastroje napłynęły z rynku akcyjnego, gdzie po kilku dniach spadków, w końcu pojawił się kolor zielony - ocenił analityk Domu Maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski.

Ekspert zwrócił jednak uwagę, że na razie jest za wcześnie, by mówić o trwałym powrocie pozytywnych nastrojów na rynki finansowe.

- Wręcz przeciwnie, wciąż utrzymują się obawy o kondycję światowej gospodarki, którą tylko potęgują takie doniesienia jak ostatnie o możliwej niewypłacalność jednego z największych niemieckich banków - zaznaczył Zajkowski.

Analityk dodał, że w najbliższym czasie polska waluta może nieco się umacniać. W takiej sytuacji euro może spaść poniżej 4,40 zł, a frank do 4 zł.

Zajkowski dodał, że słowa szefowej FED umocniły w środę dolara.

- Choć treść półrocznego raportu nt. polityki pieniężnej była dość gołębia, to jednak wygląda na to, że nie na tyle, na ile liczył rynek. Fed zdaje się być nieco mniej przekonany co do siły amerykańskiej gospodarki, a coraz bardziej niepokoi się ryzykami zewnętrznymi. Nie zmienia to jednak faktu, że Fed pozostaje na ścieżce stopniowych podwyżek stóp procentowych - wskazał.

Jego zdaniem, w najbliższych dniach dolar będzie się umacniał i oscylował będzie w okolicach 4 zł.

Marek Rogalski z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska zwraca uwagę, że wydarzeniem środy były zeznania szefowej FED w Kongresie.

- Zbyt krótki okres od grudniowego posiedzenia, kiedy to stopy procentowe wzrosły sprawia, że Janet Yellen mówi teraz tylko o wolniejszym dostosowaniu polityki pieniężnej w perspektywie nadchodzących miesięcy, a konkretne ruchy uzależnia od przyszłych danych. To z jednej strony nieco podważa zasadność prognoz rynku zakładających, że w tym roku żadnej podwyżki stóp nie będzie, ale z drugiej zostawia furtki "gołębiom", co widać w sformułowaniach dotyczących ryzyk dla gospodarki, jakie mogą płynąć z rynków zewnętrznych - wyjaśnił.

Rogalski ocenił, że w krótkim terminie da to pewne wsparcie dla dolara, co przełożyło się na lekkie umocnienie amerykańskiej waluty w środę wobec złotego.

Analityk dodał, że osłabienie euro wiązało się z poprawą nastrojów na europejskich rynkach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.