Analitycy: złoty może zejść poniżej 4,10 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rynek mógł już zdyskontować dane gospodarcze, a złoty może zejść poniżej 4,10 za euro - oceniają analitycy. Na rynku długu obroty są niewielkie, ale polskie obligacje mogą znaleźć się pod wpływem pozytywnych nastrojów globalnych.

- Ze strony inwestorów zagranicznych pojawia się popyt i złoty może osiągnąć poziomy poniżej 4,10 za euro - powiedział Arkadiusz Urbański, ekonomista Banku Pekao SA.

- Wciąż jednak obstawiamy osłabienie złotego, ponieważ większość czynników makroekonomicznych na to wskazuje. To jednak nie następuje, co może oznaczać, że rynek już dawno zdyskontował te dane i być może nie są to już tematy, które przerażają inwestorów - dodał.

Według Urbańskiego wpływ na takie zachowanie złotego może mieć napływ pieniędzy ze strony inwestorów zagranicznych.

- Bardzo łagodna polityka Banku Japonii powoduje, że kapitał płynie we wszystkie strony, także na rynki peryferyjne w Europie. Odczuwamy to również w Polsce - powiedział.

Ekonomista dodał również, że obecnie bilans ryzyka osłabienia bądź umocnienia naszej waluty jest zrównoważony.

- Istnieją argumenty zarówno za osłabieniem, jak i za umocnieniem naszej waluty. Wiele wskazuje na to, że spodziewany scenariusz osłabienia złotego trochę odsuwa się w czasie - dodał Urbański.

- W najbliższym czasie powinniśmy podążać za sentymentem globalnym. Obroty są umiarkowane, więc nie spodziewamy się większych ruchów na rynku długu. Jeśli mielibyśmy wskazać kierunek, to będzie on dla naszych obligacji raczej pozytywny - powiedział Mateusz Patorski, diler SPW Millennium Bank.

Według dilera poważniejszy wpływ na rynek mogą mieć dane na temat gospodarki, które pojawią się w tym tygodniu.

- Dane na temat inflacji nie były zaskakujące - okazała się ona niewiele niższa od konsensusu. Nie jest to różnica cenotwórcza i nie zmieniła obrazu rynku. W czwartek mamy dane na temat produkcji przemysłowej i one mogą być bardziej istotne - powiedział.

W poniedziałek (15 kwietnia) GUS opublikował dane, według których inflacja w marcu wyniosła 1,0 proc. rdr. Konsensus wynosił 1,1 proc.

- Poniedziałkowa sesja była raczej pozytywna, obecnie stoimy trochę mocniej w cenach. Mocno trzymają się obligacje niemieckie i to także wspiera nasze papiery dłużne - dodał Patorski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.