Analitycy: złoty może tracić na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowego (15 kwietnia) handlu złoty osłabił się do głównych walut i ok. godz. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,1851 zł, natomiast dolar kosztował 3,0334 zł. Zdaniem analityków, w kolejnych dniach złoty może nadal tracić na wartości.

W poniedziałek na koniec dnia wspólną walutę wyceniano na 4,1731 zł, a dolara na 3,0179 zł.

Dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas powiedział PAP, że do powodów wtorkowej przeceny należy zaliczyć pogorszenie klimatu inwestycyjnego na rynkach europejskich oraz kolejny dzień spadku kursu pary euro/dolar, co negatywnie odbija się na złotym.

- Do jego zakupów nie zachęcały też opublikowane przed południem dane z Niemiec. W kwietniu indeks instytutu ZEW (obrazuje nastroje inwestorów indywidualnych - PAP) nieoczekiwanie spadł do 43,2 pkt. z 46,6 pkt. miesiąc wcześniej, co jest jego najniższym odczytem od sierpnia 2013 r. Dane też okazały się gorsze od prognoz. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 45 pkt. - wskazał analityk.

Dodał, że niewielki, ale również negatywny wpływ na wycenę polskiej waluty mogły mieć też doniesienia z Ukrainy, gdzie w dalszym ciągu niespokojnie jest we wschodnich regionach kraju.

- Większych emocji natomiast nie wywołała, a co się z tym wiąże również nie sprowokowała najmniejszej reakcji rynku walutowego, publikacja przez GUS najnowszych danych o inflacji konsumenckiej w Polsce. W marcu, zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, inflacja CPI pozostała na poziomie 0,7 proc. rdr. Oczekujemy, że zauważalne przyspieszenie dynamiki cen nastąpi najwcześniej jesienią. Nie mniej jednak do końca roku inflacja nie przekroczy 1,7-1,8 proc., a w całym roku ukształtuje się na poziomie około 1 proc. Dlatego niezmiennie zakładamy, że Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na pierwsze podwyżki stóp procentowych w dopiero w pierwszym kwartale 2015 r. - stwierdził.

Kiepas oczekuje też, że przed świętami złoty może tracić na wartości.

- Inwestorzy będą redukować długie pozycje w polskiej walucie przed dniami wolnymi, nie chcąc pozostawać z nadmierną ich ekspozycją w portfelu w sytuacji, gdy na Ukrainie wciąż jest niespokojnie, a nastroje na rynkach finansowych w ostatnim czasie się pogorszyły - wyjaśnił.

O tym, że notowaniom złotego zagraża napięta sytuacja geopolityczna jest przekonany również szef dilerów walutowych mBanku Marcin Turkiewicz.

- We wtorek na rynku jest bardzo spokojnie. Po otwarciu poniżej 4,18 zł za euro teraz jesteśmy bliżej 4,19 zł za euro. To zgodne z tym, co się dzieje na świecie, gdzie traci lira, trochę mniej traci rubel czy real brazylijski. Ale są to niewielkie ruchy. Cały czas jesteśmy w paśmie 4,16-4,19 zł za euro - dodał.

Zdaniem Kiepasa, w środę, podobnie jak podczas wtorkowej sesji o losach złotego ponownie będą decydować impulsy płynące z rynków globalnych.

- Wydarzeniem dnia będzie przede wszystkim publikacja danych z chińskiej gospodarki. Inwestorzy poznają dane o PKB Chin za pierwszy kwartał br. oraz marcowe raporty o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Słabe dane staną się pretekstem do wyprzedaży. Dobre natomiast będą wsparciem dla złotego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Zysk netto państwowego giganta po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł

Zysk netto Grupy Orlen po trzech kwartałach tego roku wyniósł ponad 21,4 mld zł i był wyższy o ponad 13,6 mld zł rok do roku. W samym trzecim kwartale br. grupa miała 5,6 mld zł zysku netto.

Pracująca dla kopalń spółka analizuje optymalizację zatrudnienia

Zarządca PKP Cargo analizuje sytuację spółki, w tym m.in. w zakresie optymalizacji zatrudnienia - przekazał przewoźnik. Dodał, że nie zostały określone szczegóły dotyczące potencjalnej skali, harmonogramu, grup pracowników, których zwolnienia  grupowe mogłyby dotyczyć.

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.