Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Analitycy: złoty coraz mocniejszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty nieznacznie umacnia się w relacji do dolara i funta...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowego (22 października) handlu polska waluta zyskała na wartości. To efekt m.in. danych z amerykańskiego rynku pracy, które poprawiły nastroje na rynkach - wskazali analitycy. Ok. godz. 17. euro kosztowało 4,16 zł, dolar 3,02 zł, a szwajcarski frank 3,37 zł.

Marcin Kiepas z Admiral Markets powiedział PAP, że wydarzeniem wtorku na rynkach globalnych była publikacja zaległych wrześniowych danych o sytuacji na amerykańskim rynku pracy.

- Raport został odebrany jako słaby. Wprawdzie stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła do 7,2 proc. z 7,3 proc. w sierpniu, co było wynikiem lepszym od konsensusu, ale już zatrudnienie rosło dużo mniej od prognoz. We wrześniu w sektorze pozarolniczym przybyło 148 tys. miejsc pracy, natomiast w sektorze prywatnym wzrost ten sięgnął 126 tys. W obu przypadkach były to wyniki wyraźnie poniżej oczekiwań. Zakładano bowiem, że we wrześniu będzie to wzrost po 180 tys. - wskazał.

Dodał, że wolniejszy przyrost zatrudnienia utwierdził inwestorów w przekonaniu, że przyjdzie im zaczekać aż do marca 2014 r. na pierwszą decyzję o ograniczeniu zakupów obligacji przez Fed, czyli programu QE3.

- To zaś przełożyło się na wyprzedaż dolara (w tym do złotego), poprawiając przy okazji nastroje na rynkach akcji - podkreślił.

Kiepas przypomniał, że dotychczas większość analityków oczekiwała, iż początek cięcia QE3 nastąpi już we wrześniu, a gdy to się nie stało, oczekiwania przesunięto na październik-grudzień.

- Teraz mówimy o marcu 2014 r. Nie jest natomiast wykluczone, że kolejna seria słabych danych z USA jeszcze bardziej te oczekiwania przesunie - powiedział analityk Admiral Markets.

Analityk mówił, że początkowo złoty tracił na wartości podczas wtorkowego handlu i kurs pary dolar/złoty wzrósł do prawie 3,06 zł, a euro/złoty - do 4,1826 zł.

- Deprecjacja, to efekt zwykłej realizacji zysków, jak również nieco rozczarowujących danych o sprzedaży detalicznej w Polsce  - ocenił.

We wtorek GUS podał, że sprzedaż detaliczna urosła we wrześniu o 3,9 proc. rdr, wobec wzrostu o 3,4 proc. miesiąc wcześniej, co okazało się wynikiem poniżej prognoz.

- Dane nie powinny jednak budzić obaw. Potwierdzają powolne ożywienie w polskiej gospodarce, które w kolejnych miesiącach będzie kontynuowane - zaznaczył Kiepas.

W jego opinii w kolejnych dniach aprecjacja złotego w relacji do dolara ma szansę być kontynuowana.

- Podobnie jak dziś wsparciem dla takiego scenariusza będzie wzrost euro/dolara i utrzymujące się dobre nastroje na rynkach globalnych. Celem dla pary dolar/złoty jest psychologiczny poziom 3 zł. Nie jest wykluczone, że na chwilę dolar spadnie poniżej tej bariery. Jednak już trwałe jej przekroczenie wydaje się być mało prawdopodobne. Dlatego oczekujemy silniejszej realizacji zysków z tego poziomu - podkreślił.

Dodał, że ewentualnemu atakowi pary dolar/złoty na wsparcie znajdujące się na poziomie 3 zł powinna towarzyszyć stabilizacja notowań euro/złotego na poziomach z ostatnich dni, czyli 4,15-4,19 zł.

Analitycy X-Trade Brokers stwierdzili, że w środę najistotniejszą publikacją będzie protokół z posiedzenia Banku Anglii.

- Później nie poznamy już istotnych odczytów makroekonomicznych, dlatego można oczekiwać, że rynek będzie jeszcze żył dzisiejszą publikacją z rynku pracy i komentarzami, które mogą się pojawić w najbliższych godzinach, czy to ze strony największych instytucji finansowych, czy też przedstawicieli FOMC, którzy w rozmowach telefonicznych mogą komentować dane w mediach - wskazali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.