Analitycy: złoty coraz mocniejszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty nieznacznie umacnia się w relacji do dolara i funta...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowego (22 października) handlu polska waluta zyskała na wartości. To efekt m.in. danych z amerykańskiego rynku pracy, które poprawiły nastroje na rynkach - wskazali analitycy. Ok. godz. 17. euro kosztowało 4,16 zł, dolar 3,02 zł, a szwajcarski frank 3,37 zł.

Marcin Kiepas z Admiral Markets powiedział PAP, że wydarzeniem wtorku na rynkach globalnych była publikacja zaległych wrześniowych danych o sytuacji na amerykańskim rynku pracy.

- Raport został odebrany jako słaby. Wprawdzie stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła do 7,2 proc. z 7,3 proc. w sierpniu, co było wynikiem lepszym od konsensusu, ale już zatrudnienie rosło dużo mniej od prognoz. We wrześniu w sektorze pozarolniczym przybyło 148 tys. miejsc pracy, natomiast w sektorze prywatnym wzrost ten sięgnął 126 tys. W obu przypadkach były to wyniki wyraźnie poniżej oczekiwań. Zakładano bowiem, że we wrześniu będzie to wzrost po 180 tys. - wskazał.

Dodał, że wolniejszy przyrost zatrudnienia utwierdził inwestorów w przekonaniu, że przyjdzie im zaczekać aż do marca 2014 r. na pierwszą decyzję o ograniczeniu zakupów obligacji przez Fed, czyli programu QE3.

- To zaś przełożyło się na wyprzedaż dolara (w tym do złotego), poprawiając przy okazji nastroje na rynkach akcji - podkreślił.

Kiepas przypomniał, że dotychczas większość analityków oczekiwała, iż początek cięcia QE3 nastąpi już we wrześniu, a gdy to się nie stało, oczekiwania przesunięto na październik-grudzień.

- Teraz mówimy o marcu 2014 r. Nie jest natomiast wykluczone, że kolejna seria słabych danych z USA jeszcze bardziej te oczekiwania przesunie - powiedział analityk Admiral Markets.

Analityk mówił, że początkowo złoty tracił na wartości podczas wtorkowego handlu i kurs pary dolar/złoty wzrósł do prawie 3,06 zł, a euro/złoty - do 4,1826 zł.

- Deprecjacja, to efekt zwykłej realizacji zysków, jak również nieco rozczarowujących danych o sprzedaży detalicznej w Polsce  - ocenił.

We wtorek GUS podał, że sprzedaż detaliczna urosła we wrześniu o 3,9 proc. rdr, wobec wzrostu o 3,4 proc. miesiąc wcześniej, co okazało się wynikiem poniżej prognoz.

- Dane nie powinny jednak budzić obaw. Potwierdzają powolne ożywienie w polskiej gospodarce, które w kolejnych miesiącach będzie kontynuowane - zaznaczył Kiepas.

W jego opinii w kolejnych dniach aprecjacja złotego w relacji do dolara ma szansę być kontynuowana.

- Podobnie jak dziś wsparciem dla takiego scenariusza będzie wzrost euro/dolara i utrzymujące się dobre nastroje na rynkach globalnych. Celem dla pary dolar/złoty jest psychologiczny poziom 3 zł. Nie jest wykluczone, że na chwilę dolar spadnie poniżej tej bariery. Jednak już trwałe jej przekroczenie wydaje się być mało prawdopodobne. Dlatego oczekujemy silniejszej realizacji zysków z tego poziomu - podkreślił.

Dodał, że ewentualnemu atakowi pary dolar/złoty na wsparcie znajdujące się na poziomie 3 zł powinna towarzyszyć stabilizacja notowań euro/złotego na poziomach z ostatnich dni, czyli 4,15-4,19 zł.

Analitycy X-Trade Brokers stwierdzili, że w środę najistotniejszą publikacją będzie protokół z posiedzenia Banku Anglii.

- Później nie poznamy już istotnych odczytów makroekonomicznych, dlatego można oczekiwać, że rynek będzie jeszcze żył dzisiejszą publikacją z rynku pracy i komentarzami, które mogą się pojawić w najbliższych godzinach, czy to ze strony największych instytucji finansowych, czy też przedstawicieli FOMC, którzy w rozmowach telefonicznych mogą komentować dane w mediach - wskazali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.