Analitycy: złoty będzie się umacniać

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

Pomimo niewielkiego osłabienia polskiej waluty w poniedziałek (7 kwietnia), najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w kolejnych dniach jest powolne umocnienie złotego, w kierunku 4,15 za euro - uważają analitycy.

- Jest trochę słabiej, jeśli chodzi o złotego, otworzyliśmy się na poziomie piątkowego zamknięcia, po czym doszło do osłabienia. Wszędzie jest realizacja zysków: rubel słabszy, lira turecka słabsza, giełdy nieco niżej. Jest lekki "risk off", ale to nic wielkiego. Od kilku godzin jesteśmy w wąskim przedziale wahań. Myślę, że z tych poziomów zawrócimy w stronę 4,15 za euro. Na razie nic nie wskazuje, żeby coś się miało złego wydarzyć na rynkach bazowych. To jest naturalna korekta. Będziemy podążać za zagranicą, a zagranica po pierwszym dniu realizacji zysków powinna powrócić do wzrostów. Lepsze dane z USA powinny wspierać giełdy. Myślę, że dla rynków wschodzących będzie to oznaczać powolne umocnienie - powiedział Jan Koprowski, diler walutowy z BNP Paribas.

- Jeśli chodzi o "tapering" (odchodzenie Fed od luzowania ilościowego w USA), wszyscy się już do tego przyzwyczaili. To jest w cenach. Z tej strony nie należy się spodziewać zagrożenia. Nie ma na razie powodu do osłabienia złotego. Chyba, żeby zaostrzyła się sytuacja na Ukrainie. Na ten moment moim scenariuszem dla złotego jest powolne umocnienie w kierunku 4,15 za euro - dodał.

Zdaniem dilera środowe posiedzenie RPP nie będzie miało większego wpływu na notowania złotego.

Wszyscy z 21 ankietowanych ekonomistów oczekują pozostawienia stóp NBP bez zmian na kwietniowym posiedzeniu RPP. Po marcowym posiedzeniu Rada oceniła w komunikacie, że stopy procentowe NBP powinny pozostać niezmienione w dłuższym okresie, tj. co najmniej do końca trzeciego kwartału bieżącego roku. Z ostatnich komentarzy części członków RPP wynika, że stopy NBP mogą pozostać stabilne także w IV kwartale tego roku. Z ankiety PAP wynika, że zdecydowana większość ekonomistów oczekuje zacieśnienia polityki pieniężnej w Polsce dopiero w I kwartale 2015 roku.

W poniedziałek pod koniec handlu rentowności polskich obligacji są niższe niż podczas piątkowego zamknięcia. W kolejnych dniach jest szansa na dalszy ich spadek.

- Dziś ewidentnie jest mniej emocji niż w piątek, kiedy mieliśmy "payrolle". Rynek podąża za niemieckimi bundami. W ciągu dnia było trochę słabiej, rentowności były wyższe niż na zamknięciu w piątek. W ślad za odreagowaniem bundów także i u nas wrócił optymizm i entuzjazm, ceny poszły do góry. Teraz rentowności są poniżej piątkowego zamknięcia, rynek jest mocniejszy. Jeśli rynki bazowe będą sprzyjać, jest miejsce do dalszych spadków rentowności. Dodatkowo w tym tygodniu nie będzie wielu istotnych danych makroekonomicznych - wydaje się, że w takiej sytuacji powinien to być nudny tydzień, co także będzie sprzyjać spadkom rentowności - powiedział Marek Kaczor, diler SPW z PKO BP.

- Jeśli chodzi o RPP, trzeba założyć, że nic istotnego się tu nie wydarzy. Nie spodziewałbym się, żeby Rada zmieniła coś teraz w swoim forward guidance. Z wypowiedzi członków RPP można wywnioskować, że w najbliższym czasie możliwe jest jego wydłużenie do końca roku, ale to jeszcze nie teraz. W związku z tym rynek nie zostanie raczej niczym zaskoczony, a wpływ środowej RPP na notowania nie będzie duży - dodał.

W piątkowej rozmowie prezes NBP Marek Belka pytany o szanse na ustabilizowanie stóp NBP na obecnych poziomach do końca tego roku zwrócił uwagę na pojawiające się coraz częściej głosy członków RPP odnośnie możliwości ustabilizowania stóp NBP także w IV kwartale. Dodał, że sentyment RPP jest obecnie "raczej gołębi".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Euroterminal Sławków rozbuduje polskie konsorcjum. Kolejny krok do podwojenia przeładunków

Euroterminal Sławków, należący do Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu, wybrał generalnego wykonawcę nowej płyty kontenerowej TK-2. Kontrakt o wartości blisko 88 mln zł brutto podpisało polskie konsorcjum NDI S.A. i NDI SOPOT S.A – informują w ARP. Inwestycja ma niemal podwoić możliwości przeładunkowe jednego z najważniejszych suchych portów w Polsce.

Kolejne informacje w sprawie spółki działającej dla górnictwa

Sędzia-komisarz uchylił dotychczasowe terminy dotyczące składania i opiniowania propozycji układowych PKP Cargo. Dalsze decyzje dotyczące harmonogramu postępowania, w tym głosowania nad układem, mają zostać podjęte po 4 grudnia 2026 r. - poinformowała spółka w poniedziałek.

Pracująca dla kopalń spółka złożyła wniosek o zmianę harmonogramu prac nad propozycjami układowymi

Zarządca PKP Cargo złożył do Sędziego-Komisarza wniosek o zmianę harmonogramu prac nad propozycjami układowymi - podała spółka w komunikacie. Dodatkowo, EBI w porozumieniu z BGK, PKO BP i Bankiem Pekao złożyło wniosek o przedłużenie terminu na złożenie propozycji układowych do 15 grudnia 2026 roku.