Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.06 PLN (+8.03%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.20 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

128.32 PLN (+0.79%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.71%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.48 PLN (-2.31%)

Enea S.A.

21.82 PLN (-4.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (+5.45%)

Złoto

4 608.89 USD (-1.91%)

Srebro

73.21 USD (-3.09%)

Ropa naftowa

104.25 USD (+2.35%)

Gaz ziemny

2.70 USD (-1.06%)

Miedź

5.97 USD (-1.77%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.06 PLN (+8.03%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.20 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

128.32 PLN (+0.79%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.71%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.48 PLN (-2.31%)

Enea S.A.

21.82 PLN (-4.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (+5.45%)

Złoto

4 608.89 USD (-1.91%)

Srebro

73.21 USD (-3.09%)

Ropa naftowa

104.25 USD (+2.35%)

Gaz ziemny

2.70 USD (-1.06%)

Miedź

5.97 USD (-1.77%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Analitycy: w I połowie 2012 r. ropa nie będzie dobrą inwestycją

1325246041 nafta dnevnik ru

fot: denvig.ru

Spowolnienie gospodarcze będzie jak najbardziej wpływało na spadek popytu na ropę - uważa analityk TMS Brokers

fot: denvig.ru

W pierwszym półroczu 2012 r. gospodarka strefy euro może mocno zwolnić lub nawet otrzeć się o recesję - przewidują analitycy. W efekcie zmniejszy się popyt na ropę naftową, która nie będzie dobrą inwestycją. Zarobić dadzą natomiast m.in. złoto i srebro.

Analitycy i ekonomiści wskazują, że pierwsza połowa 2012 r. nie będzie najlepsza. Gospodarka strefy euro nadal będzie borykać się z kryzysem zadłużenia czego konsekwencją będzie mocne spowolnienie PKB, a być może nawet niewielka recesja. Odbicie przyniesie dopiero druga połowa przyszłego roku.

- Sądzę, że przyszły rok będzie miał dwie fazy: silnego spowolnienia gospodarczego, dalszych zawirowań na rynkach, niepewności związanych z kryzysem długu w Europie. To będzie trwało do końca pierwszej połowy roku. Natomiast druga połowa będzie okresem nadziei, odbijania w gospodarkach, głównie europejskiej. Za Europą zapewne podąży też polska gospodarka - ocenił analityk X-Trade Brokers Marcin Kiepas.

Jego zdaniem w pierwszej połowie roku nadal trzeba się wystrzegać akcji. - Można jednak próbować "podzielić włos na czworo" i przyjąć strategię kupowania na "dołkach" i sprzedawania na lokalnych szczytach. Sytuacja nie jest szczególnie dobra i wszyscy są świadomi spowolnienia gospodarczego w przyszłym roku. Szczególnie w dwóch pierwszych kwartałach. To nie jest jednak sytuacja, która powodowałaby jakieś gwałtowne, dynamiczne i wielomiesięczne wyprzedaże. Można postawić więc tezę, że rynki będą w szerokiej konsolidacji - powiedział Kiepas.

Dodał, że w pierwszej połowie 2012 r. może dojść do silniejszego spadku na rynkach surowcowych. - Na razie, zwłaszcza rynek ropy naftowej jeszcze w żaden sposób nie zdyskontował przyszłorocznego hamowania wzrostu gospodarczego. Tutaj zakładamy, że takie tąpnięcie może mieć miejsce, należałoby więc wystrzegać się spółek surowcowych bardziej niż innych - ocenił.

Jego zdaniem ostrożnie należy też podchodzić do spółek z sektora finansowego, m.in. banków, ze względu na ciągłe zawirowania w strefie euro. - Można jednak mieć nadzieję, że w drugiej połowie roku sektor bankowy może radzić sobie lepiej - powiedział Kiepas.

Analityk TMS Brokers Szymon Zajkowski też prognozuje, że banki nie będą dobrą inwestycją w przyszłym roku.

Wskazał, że pierwsza część 2012 r. upłynie pod znakiem obaw o kryzys zadłużenia w strefie euro. - Zyskiwać powinny więc bezpieczne aktywa, m.in. metale szlachetne takie jak złoto czy srebro - stwierdził analityk.

Zajkowski jest podobnego zdania co analityk XTB jeśli chodzi o rynek ropy naftowej. - Spowolnienie gospodarcze będzie jak najbardziej wpływało na spadek popytu na ropę - uważa analityk TMS Brokers.

Dodał, że jeśli chodzi o rynek walutowy, to w pierwszej połowie roku, która według prognoz będzie słabsza, dolar powinien się umacniać wobec euro nawet do 1,25 (obecnie jest to ponad 1,30 dolara za euro).

Skutkiem obaw inwestorów i ich odwrotu od ryzykownych aktywów, do których zalicza się polska waluta, byłby spadek wartości złotego do głównych walut. - Za dolara możemy płacić około 3,70 zł, za euro 4,60 zł, a za szwajcarskiego franka około 3,75 zł - stwierdził analityk. Podkreślił, że takie poziomy mogą się pojawić, gdyby Narodowy Banki Polski nie interweniował na rynku.

Obecnie za dolara trzeba zapłacić 3,36 zł, za euro 4,39 zł, a za franka 3,60 zł.

Analitycy podkreślają, że w drugiej połowie roku, kiedy sytuacja w europejskiej gospodarce zacznie się poprawiać, złoty powinien odrabiać straty wobec głównych walut.

Zajkowski podkreślił jednak, że oczekiwania dotyczące lepszej drugiej połowy roku nie muszą się sprawdzić. - Prognozy dotyczące tak długiego okresu nie muszą się sprawdzić. Mogą się bowiem pojawić nowe niekorzystne informacje - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Częstochowa zapowiedziała wejście w sektor energetyki jądrowej

Huta Częstochowa rozpoczęła procedury uzyskania certyfikatów NQA-1 oraz ISO 19443, co otworzy jej drogę do produkcji na rzecz energetyki jądrowej - poinformował prezes firmy.

Komisja przyjęła projekt ustawy, który ma uprościć inwestycje w energetykę jądrową

Komisja ds. energii, klimatu i aktywów państwowych przyjęła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrową. Nowe przepisy mają m.in. usprawnić prace przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

1764845916 zmarzly

Marian Zmarzły: Ten dokument pozwoli objąć pakietem osłon pracowników JSW

Uchwała „Program wsparcia sektora górnictwa węgla kamiennego koksującego w Polsce – świadczenia osłonowe” przyjęta przez Radę Ministrów! - poinformował w mediach społecznościowych Marian Zmarzły, wiceminister energii.