Analitycy rynku paliw nie przewidują znaczących zmian cen na stacjach w najbliższym tygodniu

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym tygodniu nie należy oczekiwać zmian cen paliw na stacjach benzynowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

W nadchodzącym tygodniu nie będzie większych zmian cen na stacjach benzynowych - prognozują analitycy rynku paliw w piątek, 26 lipca. Szacują, że za litr popularnej "95-tki" kierowcy zapłacą maksymalnie 5,19 zł, za diesla 5,13 zł, za autogaz do 2,08 zł za litr.

W piątkowym komentarzu analitycy portalu e-petrol napisali, że "wprawdzie niepokoje związane m.in. z sytuacją w regionie Zatoki Perskiej budzą obawy o stabilność eksportu ropy z tego regionu świata, jednak wciąż pojawia się sporo czynników, mogących łagodzić ich wydźwięk - a to w rezultacie skutkuje względną stabilnością cen".

Według analityków BM Reflex mamy do czynienia z wyjątkowo spokojnym okresem wakacyjnym na stacjach paliw. "Zgodnie z oczekiwaniami kolejny tydzień lipca nie przyniósł większych ruchów cenowych" - twierdzą.

Zauważyli, że zarówno benzyna jak i olej napędowy są o ok. 7-8 groszy na litrze droższe niż przed rokiem, natomiast ceny autogazu są niższe o ok. 30 groszy na litrze niż przed rokiem.

Według nich najtaniej za benzynę bezołowiową 95 zapłacimy w województwie łódzkim, a najdrożej w podlaskim i warmińsko-mazurskim.
"Również olej napędowy najtańszy jest w województwie łódzkim i najdroższy w warmińsko-mazurskim. Autogaz najtańszy jest w województwie małopolskim, a najdroższy w województwie lubuskim i mazowieckim" - czytamy w analizie BM Reflex.

Z prognozy e-petrol wynika, że między 29 lipca i 4 sierpnia 2019 r. ceny na stacjach paliw nie będą specjalnie różnić się od tych z poprzednich tygodni.

"Średnia cena benzyny 98-oktanowej ulokuje się zapewne w przedziale 5,40-5,51zł/l, a popularniejsza odmiana Pb95 kosztować może 5,08-5,19 zł/l" - podał e-petrol. Natomiast średnią cenę diesla oszacowano na poziomie 5,03-5,13 zł/l. "Za autogaz kierowcy zapłacą od 2,03 do 2,08 zł/l" - napisano.

Analitycy BM Reflex w piątkowym komentarzu zwracają ponadto uwagę, że rynek ropy naftowej zdominowały w tym tygodniu "zwyżkowe informacje" - w skali tygodnia cena ropy Brent podrożała o ok. 2 dol. na baryłce (z 61,27 dol. za baryłkę do 63,43 dol.).

"Przyczynami wzrostu cen ropy był znaczny spadek zapasów ropy w amerykańskich magazynach (10,9 mln baryłek wobec oczekiwanego spadku 4,4 mln baryłek) wywołany wstrzymaniem produkcji na wielu platformach wydobywczych zlokalizowanych w Zatoce Meksykańskiej z powodu sztormu Barry 2 tygodnie temu" - tłumaczą przedstawiciele BM Reflex.

Tymczasem e-patrol zwraca uwagę na napięte relacje Wielkiej Brytanii i Iranu oraz wyraźny spadek zapasów ropy w USA odnotowany przez amerykański Departament Energii. Przełożyło się to na nieznaczny wzrost notowań surowca w ostatnich dniach.

"Inwestorów poważnie niepokoi powrót problemu nadpodaży na rynku naftowym, która utrzymuje się pomimo wyraźnych ograniczeń w produkcji w krajach OPEC+ (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową OPEC i inni producenci ropy, w tym Rosja - PAP). Jej powodem jest spowolnienie tempa globalnego wzrostu gospodarczego, które przekłada się na wolniejszy wzrost popytu na produkty naftowe i to właśnie rynkowe fundamenty ograniczają przestrzeń do wzrostu cen ropy" - czytamy w komentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.