Analitycy: paliwa stanieją pod koniec wakacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny paliwa zmieniają się każdego dnia

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ocenie analityków z e-petrol.pl w ostatnim tygodniu wakacji kierowcy mogą spodziewać się dalszych spadków cen paliw zarówno w sprzedaży hurtowej, jak również na stacjach benzynowych.

Analitycy e-petrol.pl uważają, że chociaż paliwa tanieją, to obserwując tempo obniżek w sprzedaży hurtowej, sprzedawcy detaliczni nie są zbyt chętni, by w takim samym stopniu przekładać to na stacjach.

Eksperci już od kilku tygodni wyraźnie mówią o możliwościach spadków cen w sprzedaży detalicznej, a te, choć przychodzą to ich skala jest niezadowalająco mała. W tym roku druga połowa sierpnia przywitała kierowców kilkugroszową przeceną, ale analizując spadki w cenach hurtowych można było się spodziewać większych obniżek - zaznaczają eksperci e-petrol.pl. Oznacza to, że właściciele stacji paliw zatrzymali dla siebie część różnicy, przeciętne marże w sprzedaży detalicznej w dobiegającym końca tygodniu wyniosły ok. 22-21 groszy na litrze (Pb-ON).

"W ostatnim tygodniu wakacji można spodziewać się dalszych spadków cen zarówno w sprzedaży hurtowej, jak również na stacjach benzynowych" - prognozują eksperci e-petrol.pl. Benzyna bezołowiowa 95 w końcówce tegorocznych wakacji najczęściej powinna kosztować 4,72-4,88 zł/l, droższa odmiana - bezołowiowa 98 na tańszych stacjach może wynieść poniżej 5 zł, choć najczęściej będziemy spotykać się z przedziałem cenowym 5,00-5,16 zł/l.

W przypadku paliwa do silników Diesla - jak wskazują eksperci - spadki cen nie będą aż tak dynamiczne, bowiem paliwo to w ostatnich tygodniach tanieje wolniej, niż benzyna. W zależności od regionu i typu stacji litr oleju napędowego może kosztować 4,38-4,48 zł. Potanieć może też, choć w najmniejszym stopniu, alternatywny wobec benzyny, autogaz. Obecnie litr LPG kosztuje w Polsce 1,92 zł, a analiza e-petrol.pl wskazuje na możliwość spadków nawet do poziomu 1,84 zł/l.

Obniżkę cen paliw prognozują także eksperci BM Reflex. "Mijający tydzień był czwartym z rzędu, kiedy obserwowaliśmy spadki cen paliw" - wskazali. Benzyna Pb95 potaniała średnio 5 gr./l do poziomu 4,86 PLN/l. Analogiczną, tygodniową skalę obniżek obserwowaliśmy w przypadku oleju napędowego, którego średnia cena detaliczna 4,46 PLN/l jest najniższa od połowy lutego. Z kolei autogaz potaniał średnio 3 gr./l i obecnie w kraju litr tego paliw kosztuje średnio 1,93 PLN/l.

"Biorąc pod uwagę skalę spadku cen hurtowych w ostatnich dniach ceny benzyny mogą jeszcze potanieć o 10 gr./l. W przypadku diesla skala obniżek powinna być niższa 4-6 gr./l. Spadki cen paliw to efekt taniejącej ropy naftowej i obserwowanego w ostatnich dniach umocnienia złotówki" - ocenili eksperci BM Reflex.

Wskazali, że w porównaniu z rokiem ubiegłym za litr diesla płacimy obecnie aż 80 gr./l mniej. Benzyna jest średnio 50 gr./l tańsza niż przed rokiem. "Najdroższym regionem kraju biorąc pod uwagę ceny paliw pozostaje województwo zachodniopomorskie. Najtaniej zatankujemy w śląskim" - zaznaczyli analitycy portalu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.