Analitycy: Paliwa nieznacznie zdrożeją

Podwyżka cen w przyszłym tygodniu obejmie właściwie wszystkie ceny paliw - prognozuje portal e-petrol.pl. Średnia cena litra benzyny 95 wyniesie 4,62-4,70 zł, benzyny 98 ok. 4,85-4,90 zł, oleju ok. 4,35-4,45 zł, a autogazu 2,15-2,30 zł.

Jak poinformowało Biuro Reflex, mijający tydzień jest szóstym z kolei, kiedy na stacjach paliw można zaobserwować obniżki cen. Za litr benzyny 95 trzeba zapłacić średnio 4,63 zł, czyli 3 gr mniej niż przed tygodniem. Średnia krajowa cena detaliczna oleju napędowego to 4,37 zł za litr, przy czym w skali całego kraju są zarówno ceny na poziomie 4,05-4,10 zł za litr, jak i przekraczające 4,55 zł za litr.

Stabilne pozostają detaliczne ceny autogazu. Paliwo to w minionym tygodniu potaniało średnio 1 gr za litr, do 2,15 zł; w kraju za gaz można zapłacić i 1,99 zł za litr, i 2,35 zł. Podobnie jak w przypadku benzyny i oleju napędowego, widoczne jest zróżnicowanie cen w zależności od regionu, poziomu konkurencji i lokalnych warunków danego rynku. Jak poinformował Reflex, różnice między najwyższymi a najniższymi cenami benzyny na stacjach wynoszą ponad 40 gr za litr.

Analitycy szacują, że wzrost cen paliw na stacjach będzie spowodowany wzrostem cen hurtowych w polskich rafineriach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.