Analitycy: możliwe niewielkie spadki cen paliw

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

W nadchodzącym tygodniu jest szansa na niewielkie spadki cen paliw, może za to nieco podrożeć autogaz - przewidywali w piątek (20 października) analitycy e- petrolu i BM Reflex.

"Mała zmienność na rynku ropy naftowej w ostatnich dniach oraz stabilizacja złotego wobec dolara powodują, że hurtowe ceny paliw na rynku krajowym poruszają się w wąskim kanale cenowym. Taki układ nie daje impulsu do dynamicznych zmian cen detalicznych. Te co prawda spadają w ostatnich kilkunastu dniach, ale w przypadku benzyny to spadek średnio o 7 groszy na litrze, a przypadku diesla jedynie o 3 grosze na litrze" - napisali w piątkowym komentarzu analitycy BM Reflex.

Zauważyli, że w mijającym tygodniu wszystkie paliwa taniały o około 1-2 gr na litrze.

"Jeśli w perspektywie kilku kolejnych dni nie odnotujemy serii zmian hurtowych cen paliw w jednym kierunku, to sytuacja na stacjach paliw nie powinna zmienić się na niekorzyść kierowców. Jest szansa, aby te delikatnie korekty w dół były kontynuowane. Wyjątek może stanowić autogaz, tu nie wykluczamy wzrostu lub utrzymania cen na niezmienionym poziomie" - napisali.

Z kolei analitycy e-petrolu zauważyli, że w październiku ceny paliw na stacjach w Polsce wahają się tylko nieznacznie, głównie za sprawą "relatywnie niewielkich ruchów cenowych w hurcie". W sprzedaży rafineryjnej benzyna i diesel są oferowane w dość podobnych cenach, ale na stacjach tendencja ta nie jest widoczna, głównie za sprawą niskich marż detalicznych na oleju napędowym.

"Trzeci tydzień października przyniósł na polskim hurtowym rynku paliw korektę cen wszystkich gatunków paliw, oferowanych przez rafinerie. Benzyny, w porównaniu z piątkiem 13.10.2017 r., podrożały o maksymalnie 10 zł na 1000 litrów, a olej napędowy średnio o 17 zł na 1000 litrów. Spadki jakie obserwowaliśmy w dobiegającym końca tygodniu może nie są duże, ale wpisują się w tegoroczny jesienny trend spadkowy. W ciągu miesiąca ceny paliw w hurcie spadły o 30-40 zł. Dziś średnia cena 1000 litrów popularnej benzyny bezołowiowej 95 wynosi 3525 zł, a olej napędowy kosztuje 3535 zł, tym samym widać wciąż zmniejszającą się różnicę pomiędzy cenami tych podstawowych paliw napędowych - dziś wynosi ona 10 zł. Proporcja ta nieco inaczej wygląda na stacjach paliw w naszym kraju" - napisali w komentarzu.

Z raportu cen paliw zrealizowanego przez e-petrol.pl wynika, że tylko ceny benzyny bezołowiowej 95 zanotowały spadek o 3 grosze na litrze. W dobiegającym końca tygodniu trzeba było za to paliwo zapłacić 4,54 zł/l. Na niezmienionym poziomie pozostały ceny benzyny bezołowiowej 98, która kosztuje średnio w kraju 4,89 zł/l oraz diesla, za który płaci się 4,42 zł/l. Jedynym paliwem, które w ostatnich dniach podrożało był autogaz, którego średnia cena po podwyżce o 3 gr wynosi 2,12 zł/l.

"Zazwyczaj w poprzednich latach o tej porze roku ceny paliw zbliżały się mocno do siebie albo wręcz proporcje były odwrócone na korzyść benzyny, która jesienią zazwyczaj wyraźnie taniała. W tym roku tendencja ta także jest widoczna, ale nie przenosi się na stacje benzynowe. Obecny poziom marż detalicznych na dieslu jest bowiem bardzo niski, a tym samym wciąż tankowanie oleju napędowego wiąże się z mniejszym wydatkiem, niż w przypadku kupna benzyny" - dodali analitycy e-petrolu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.