Jeszcze wyższe notowania złotego

1468928505 korona czeska

fot: YT

Mocny ruch spadkowy na EUR/CZK spowodował również lokalne podbicia kursu PLN

fot: YT

W trakcie czwartkowej (6 kwietnia) sesji polska waluta notowana była wyżej niż w środę - poinformowali analitycy bankowi. Ok. godz. 17.45 euro kosztowało 4,23 zł, dolar 3,97 zł, frank szwajcarski 3,95 zł, a za funta brytyjskiego trzeba było zapłacić 4,96 zł.

- W trakcie czwartkowej sesji obserwowaliśmy podbicie wyceny polskiej waluty za sprawą wzrostu wyceny koszyka CEE (koszyka walut krajów Europy Środkowo-Wschodniej - PAP) po ruchach na czeskiej koronie - wskazał analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.

Ryczko dodał, że wydarzeniem czwartkowej sesji była decyzja Narodowego Banku Czeskiego o "zaprzestaniu obrony poziomu 27,00 EUR/CZK, co miało na celu ograniczenie (...) umocnienia czeskiej korony". Jego zdaniem decyzja ta, choć spodziewana, była jednak pewnym zaskoczeniem z uwagi na niedawne posiedzenie banku.

- Mocny ruch spadkowy na EUR/CZK spowodował również lokalne podbicia kursu PLN.

Rafał Sadoch z DM mBank zwrócił uwagę, że "podczas czwartkowego popołudnia polska waluta notowana była wyżej niż w środę".

- Pierwsze godziny dzisiejszego handlu nie były tak dobre i przyniosły osłabienie złotego, ale z odsieczą około południa przyszedł Narodowy Bank Czeski.

Sadoch dodał, że "patrząc na notowania EUR/PLN w dalszym ciągu znajdujemy się powyżej poziomu 4,22, zatem obserwowany w ostatnich dniach zakres wahań 4.22-4.26 utrzymuje się i dość mało prawdopodobne wydaje się wyłamanie z niego".

Jego zdaniem poziom ten może pozostać bez zmian, "szczególnie że szef Narodowego Banku Polskiego na środowej konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej po raz kolejny wskazał na możliwość pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie również w 2018 roku". Ponadto - jak zauważył - amerykańska "Rezerwa Federalna oprócz podwyżek stóp procentowych planuje stopniowe zmniejszanie sumy bilansowej, co jest kolejną formą zacieśniania polityki pieniężnej".

- Z tego punktu widzenia bardziej prawdopodobne wydaje się ponowne podejście w okolice 4.26, niż pogłębienie ostatnich dołków i spadek poniżej 4.20 - ocenił Sadoch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.