Analitycy: frank może być nawet po 3,70 zł

fot: ARC

W połowie sierpnia PiS, zaapelował do rządu o aktywną pomoc dla tych rodaków (ok. 700 tys. osób), którzy wzięli kredyty na mieszkania w szwajcarskiej walucie

fot: ARC

Spadek notowań franka poniżej 4 złotych wynika z umocnienia złotego, m.in. z powodu dobrego dla Polski indeksu PMI, a także osłabieniem franka wobec innych walut - twierdzą analitycy. Ich zdaniem frank raczej nie będzie kosztował powyżej 4 złotych, może spaść nawet do 3,70 żł.

W poniedziałek (2 lutego) ok. godz. 9 kurs franka osiągnął poziom ok. 3,95 zł, kurs euro poziom ok. 4,16 zł, a kurs dolara ok. 3,68 zł.

Wcześniej bank HSBC podal w komunikacie, że wskaźnik PMI dla Polski w styczniu wzrósł do 55,2 pkt. z 52,8 pkt. w grudniu.

Przemysław Kwiecień z XTB zwraca uwagę w poniedziałek, że złoty zyskuje już trzeci dzień z rzędu względem innych walut - względem franka, euro i dolara.

- Wynika to po części z lepszych danych, inwestorzy zauważyli indeks PMI z polskiej gospodarki, zauważają, że tempo wzrostu polskiej gospodarki będzie solidne w tym roku, więc kapitał wraca - mówi.

W tzw. czarny czwartek (15 stycznia) po decyzcji Banku Centralnego Szwajcarii, który uwolnił sztywny dotąd kurs franka do euro, wybuchła panika i zamieszanie na rynku. Tego dnia kurs CHF/PLN przekraczał 5,19 (dzień wcześniej, po południu frank szwajcarski kosztował 3,57 zł) - takiego kursu nie notowano jeszcze nigdy w historii.

Jak dodal Kwiecień do franka i euro zniechęcają inwestorów ujemne stopy procentowe, zwłaszcza dotyczy to franka.

- Widzimy osłabienie franka nawet wobec euro, działa przede wszystkim ten efekt stopy procentowej, on jest tak drastyczny w przypadku Szwajcarii, że kapitał ucieka - zaznaczył.

Tym niemniej, zdaniem Kwietnia, para euro/frank raczej będzie teraz wykazywać oznaki stabilizacji, nie powinna przekroczyć poziomu 1,10, natomiast frank wobec złotówki nadal będzie się osłabiać i może sięgnąć poziomu nawet 3,70, "jeśli obecny optymistyczny scenariusz będzie nadal realizowany".

Także Marcin Kiepas z Admiral Markets uważa, że powodem ostatnich tendencji kursowych jest generalne umocnienie się złotego względem nie tylko wobec franka, ale i euro oraz dolara.

Zwraca uwagę na indeks PMI, a także na to, że coraz bardziej prawdpodobne jest, że RPP w najbliższym czasie nie obniży stóp procentowych, więc to zachęca inwestorów do złotówki.

Zdaniem analityka choć czynnik umocnienia złotówki będzie działał nadal, czynnik osłabienia franka będzie coraz słabszy. Kiepas uważa zatem, że para euro/frank będzie szukać stabilizacji, a kurs 1,05 raczej się nie utrzyma. Prawdopodobne jest natomiast utrzymywanie się pary kursu frank/złoty w okolicach 4 złotych, np. na obecnym poziomie.

- Na pewno bardziej prawdopodobne, niż wzrost do 4,10 czy spadek do 3,80 - mówi Kiepas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.