Analitycy: dane o produkcji i sprzedaży raczej optymistyczne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Firmy zrzeszone w IGSPW mają 50-procentowy udział w krajowej sprzedaży węgla opałowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Większość analityków uważa, że ogłoszone w czwartek (19 stycznia) grudniowe dane GUS na temat produkcji i sprzedaży to pozytywna prognoza na 2017 rok z punktu widzenia wzrostu gospodarczego. GUS podał, że w grudniu 2016 r. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 2,3 proc. liczona rok do roku i o 4,3 proc. niższa w stosunku do listopada 2016 r. Takie wyniki, dodał, to efekt sezonowy, czyli m.in. mniejszej liczby dni roboczych.

W grudniu 2016 r. odnotowano też wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w skali roku o 6,1 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem miał miejsce wzrost sprzedaży detalicznej o 20,6 proc. - dodał GUS.

W ocenie analityka firmy Xelion Piotra Kuczyńskiego dane GUS dotyczące produkcji przemysłowej są bardzo dobre i stanowią dobrą prognozę na cały 2017 rok. Natomiast wzrost sprzedaży detalicznej to według niego wyraźny efekt programu Rodzina 500 Plus.

- Wydaje się, że rację mają ci ekonomiści, którzy twierdzą, że na początku, jak ludzie dostawali 500 plus, to spłacali długi, a teraz zaczęli wydawać więcej na zakupy. I to może tłumaczyć tę rosnącą sprzedaż detaliczną - podkreśla Kuczyński. Dane z produkcji przemysłowej są bardzo dobre. 2,3 proc. w sytuacji, kiedy było o dwa dni pracujące mniej w 2016 r. niż w 2015 r. - odsezonowane to GUS daje nawet 3,9 proc. - to bardzo dobre dane. Trudno mówić, że jest już z górki. Ale nie ulega wątpliwości, że to są już kolejne wskaźniki, pokazujące może nie oszałamiający, ale wciąż wzrost produkcji. Czyli jest to dobra zapowiedź na 2017 rok - podkreśla. - Od początku twierdziłem, że 2017 rok powinien być dużo lepszy, choćby z tego powodu, że jest to połowa perspektywy budżetowej w połowie roku i nie wyobrażam sobie, żeby rząd nie nacisnął pedału gazu z wydawaniem środków unijnych. Choćby z tego powodu powinien to być lepszy rok niż 2016 - dodaje.

Także analitycy BOŚ zwracają uwagę, że listopadowo-grudniowe dane dotyczące produkcji w przemyśle oraz budownictwie potwierdzają oczekiwania pozytywnych perspektyw dla krajowego wzrostu gospodarczego.

"Przed miesiącem wskazywaliśmy na wysokie ryzyko dużej zmienności danych (w poszczególnych miesiącach), niemniej bardzo dobre dane w dwóch miesiącach z rzędu - korzystniejsze dane dotyczące zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, generalnie korzystna sytuacja w zakresie popytu zagranicznego, sygnały stopniowego ożywienia inwestycji publicznych - dają zdecydowanie więcej pewności co do oczekiwań poprawy aktywności gospodarki" - komentują.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.