Analitycy: będzie nerwowo na rynkach finansowych

fot: ARC

Euro osłabiło się w czwartek wobec dolara po wypowiedzi szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, który negatywnie ocenia perspektywy gospodarcze dla strefy euro

fot: ARC

W najbliższym tygodniu na rynkach finansowych będzie panowała nerwowa atmosfera, którą podsycać będzie każda wypowiedź na temat przyszłości Grecji - ocenili analitycy. To skutek coraz bardziej prawdopodobnego wyjścia tego kraju ze strefy euro.

- Gdyby Grecy jasno powiedzieli, że wychodzą ze strefy euro, zamieszanie na rynkach trwałoby dwa dni, a potem wszystko wróciłoby do normy. Tymczasem my ciągle nie wiemy jak odpowiedzą w mającym się odbyć referendum. Nie wiemy też właściwie, na jakie pytanie mieliby odpowiadać. Do tego wcale nie wiemy, czy do tego referendum w ogóle dojdzie - powiedział główny analityk DI Xelion Piotr Kuczyński.

W efekcie, jak ocenił, każda wypowiedź polityków greckich i europejskich będzie powodowała wahania indeksów.

Kryzys grecki i rosnące obawy o to, że Grecja wypadnie z unii walutowej zasiały w poniedziałek (29 czerwca) rano panikę na giełdach azjatyckich; spadały też na otwarciu notowania na parkietach europejskich.

Trzy kwadranse po otwarciu notowania kontraktów długoterminowych, które dobrze odzwierciedlają dominujące trendy sesji, spadły o blisko 5 pkt proc. we Frankfurcie i Paryżu, a prawie o 3 pkt proc. w Londynie. Wzrosło też oprocentowanie obligacji Hiszpanii i Włoch.

Wcześniej rząd w Atenach zdecydował, że banki greckie zostaną zamknięte przez tydzień do 6 lipca, a bankomaty będą nieczynne w poniedziałek. Jednak już po południu tego dnia wznowiły funkcjonowanie, a limit dziennych wypłat wynosi 60 euro dla jednej osoby. Zabronione są też transfery kapitału za granicę. Również giełda w Atenach jest w poniedziałek nieczynna.

Komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Pierre Moscovici ocenił w poniedziałek rano w wywiadzie radiowym, że "jest jeszcze pole manewru do negocjacji z Grecją".

Przypomniał też, że szef KE Jean-Claude Juncker złoży w południe Atenom nowe propozycje.

- Może się okazać, że nowe pomysły spodobają się rządowi Grecji i odwoła on referendum. Dlatego to, co się dzieje, potraktowałbym z przymrużeniem oka. Trzeba zacisnąć zęby i przez to przejść - stwierdził Kuczyński.

Dodał też, że z ekonomicznego punktu widzenia byłoby lepiej, gdyby Grecja opuściła strefę euro, do której - nota bene - "nigdy nie powinna była wejść".

- Wybitny i poważany ekonomista, prezes Instytutu IFO Hans Werner Sinn uważa, że dla samej Grecji bardziej korzystne byłoby uporządkowane wyjście ze strefy euro i po dwóch, trzech latach wróciłaby jej konkurencyjność. Bardzo wielu ekonomistów się z tym zgadza - dodał analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.