Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Amerykański gaz nie będzie panaceum dla Europy

Obama barack

fot: Official White House Photo

Zielone światło dla powrotu energetyki jądrowej dał w 2009 r. prezydent Barack Obama, przedstawiając politykę klimatyczną USA

fot: Official White House Photo

UE nie może liczyć na preferencyjne ceny amerykańskiego gazu - uważają eksperci, chłodząc nadzieje na znaczny import surowca. Wprawdzie prezydent USA podkreśla, że umowa o wolnym handlu z UE ułatwi sprzedaż gazu Europie, ale dla USA priorytetowa może być Azja.

Dyskusja wokół importu gazu łupkowego z USA do Europy trwa od wielu miesięcy, ale zyskała nowy wymiar po aneksji Krymu przez Rosję. Europejscy przywódcy zgodzili się, że Unia musi uniezależnić się od rosyjskiego gazu. O tej sprawie w środę rozmawiali w Brukseli szefowie unijnych instytucji z prezydentem USA Barackiem Obamą.

Po spotkaniu amerykański przywódca podkreślał, że Europa nie może opierać się tylko na imporcie, ale stawiać także na własne zasoby. Nawiązał także do negocjowanej od dziewięciu miesięcy umowy o wolnym handlu UE-USA.

- Gdy nasze porozumienie handlowe zacznie obowiązywać, uzyskanie licencji na eksport skroplonego gazu ziemnego do Europy będzie znacznie łatwiejsze - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli.

Eksperci, z którym rozmawiała PAP, są przekonani, że amerykański gaz nie będzie cudownym lekarstwem na europejskie problemy energetyczne i uzależnienie od Rosji. Wskazują też, że pragmatyzm Amerykanów każe im spojrzeć na eksport gazu głównie pod kątem zysków.

- To, czego możemy się uczyć od Amerykanów, to podejście handlowe. Zawsze je stosują. Tutaj nie ma nic za darmo, tutaj nie ma, że ktoś o coś prosi i to dostaje, a Amerykanie niczego nie żądają w zamian. Amerykanie mówią - jeśli chcecie gaz, to uzgodnijmy porozumienie (o wolnym handlu), bo my musimy coś otrzymać w zamian - powiedział PAP ekspert Instytutu Sobieskiego Tomasz Chmal.

Dodał, że Europa nie może się również spodziewać, że otrzyma od Amerykanów wyjątkową cenę.

- Amerykanie będą chcieli sprzedać ten gaz jak najdrożej. Póki co, to jest jednak wirtualna historia, bo wiemy, że pierwszy terminal eksportowy dopiero w przyszłym roku będzie gotowy. To jest pieśń przyszłości - powiedział, dodając, że Europa powinna jednak myśleć o własnym wydobyciu, bo ma do tego potencjał.

Aleksandra Gawlikowska-Syk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zwraca uwagę na problemy z przesyłem dużych ilości tego surowca przez ocean.

- To są przedsięwzięcia biznesowe, umowy są zawierane między partnerami handlowymi, w związku z tym gaz będzie sprzedawany tam, gdzie będzie się firmom amerykańskim najbardziej opłacało. Rynki azjatyckie są zdecydowanie ciekawsze dla USA niż Europa, tam jest po prostu wyższa cena.

Jej zdaniem gaz z USA nie będzie panaceum dla europejskiej energetyki.

- To politycznie atrakcyjnie brzmi, natomiast to nie jest tak, że jedną decyzją, zastępujemy gaz rosyjski, amerykańskim. Niestety trzeba brać pod uwagę normalne uwarunkowania ekonomiczne - powiedziała.Oceniła, że cena gazu rosyjskiego dla państw UE nie jest bardzo wygórowana, a amerykański surowiec, nawet jeśli teraz na tamtejszym rynku jest tani, jak już dopłynie do Europy, będzie znacznie droższy. Wskazała, że koszty skraplania, transportu i regazyfikacji surowca podniosą w znacznym stopniu cenę.

Przyznała jednak, że zawarcie transatlantyckiego porozumienia znacznie ułatwi sprowadzanie błękitnego paliwa do Europy.

- Gdy TTIP będzie zawarta, w Stanach nie będzie potrzebna żadna procedura zatwierdzająca możliwość eksportu gazu do krajów, z którymi USA nie mają podpisanej umowy o wolnym handlu.

Ceny gazu w USA są nawet kilkakrotnie niższe niż w Europie. Spadły po tym, gdy Amerykanie zaczęli na wielką skalę wydobywać go z łupków. Jeszcze przed łupkową rewolucją, gdy amerykańska gospodarka potrzebowała błękitnego paliwa z zagranicy, tamtejsi inwestorzy zbudowali terminale przystosowane do odbioru gazu w postaci skroplonej (LNG), które teraz okazały się niepotrzebne. Dziś chcą je przerobić i wykorzystać do eksportu gazu. Pojawiły się również projekty budowy nowych terminali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rosa: Górnictwo nie ma setek lat przyszłości, ale dziś to filar bezpieczeństwa

- Nasz miks energetyczny i bezpieczeństwo państwa – czy nam się to podoba, czy nie – wciąż opierają się na węglu. Z mojej perspektywy o wiele lepszy jest polski, śląski węgiel, niż ten importowany - podkreśla posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.