Amerykański dozór jądrowy analizuje projekt reaktora BWRX-300

1618553733 elektrowniaatomowa

fot: pixabay.com

Energia jądrowa wytwarza 29 procent światowej energii wolnej od emisji CO2. Na świecie działa 440 reaktorów

fot: pixabay.com

Amerykański dozór jądrowy NRC zatwierdził już trzy z pięciu specjalnych raportów, dotyczących najważniejszych innowacji w projekcie reaktora BWRX-300 i pracuje nad kolejnymi dwoma. Zamiar budowy takich reaktorów w Polsce ogłosiły Synthos i ZE PAK.

BWRX-300 to ostatni projekt GE Hitachi Nuclear Energy (GEH) - joint-venture amerykańskiego GE i japońskiego Hitachi. Należy do rodziny reaktorów wodno-wrzących (BWR). Jednocześnie, ze względu na stosunkowo niewielką moc - 300 MWe jest zaliczany do tzw. SMR - małych reaktorów modułowych.

Proces licencjonowania projektu w USA ruszył z końcem 2019 r., dwa miesiące po tym, jak porozumienie ws. współpracy przy rozważeniu możliwości budowy w Polsce takiego reaktora podpisała z GEH firma Synthos.

Dotychczas - jak poinformował rzecznik GEH Jonathan Allen, amerykański dozór jądrowy NRC zatwierdził trzy z pięciu tzw. LTR (Licensing Topical Report), raportów opisujących poszczególne rozwiązania techniczne, zastosowane w projekcie. - Wraz z NRC pracujemy nad dwoma pozostałymi LTR - dodał. Allen zastrzegł, że cały proces trwa i nie chce spekulować na temat, kiedy mógłby się zakończyć. Jak jednak deklarował wcześniej wiceprezes GEH Jon Ball, celem jest powstanie i uruchomienie BWRX jeszcze w tej dekadzie.

Raporty LTR - zgodnie z deklaracjami GEH - mogą być dla potencjalnego klienta - operatora elektrowni podstawą do wstępnego raportu bezpieczeństwa dla dozoru. Zgodnie z procedurami, stosowanymi w amerykańskim sektorze jądrowym, licencja wydawana przez NRC dotyczy budowy i ewentualnie użytkowania konkretnego typu reaktora w konkretnym miejscu. Musi więc być otrzymywana oddzielnie dla każdej budowy.

Amerykańskie regulacje przewidują jednak, że jeszcze przed staraniem się o licencję, można przekazać NRC raporty typu LTR. Ma to pozwolić dozorowi jądrowemu na przegląd i ocenę rozwiązań związanych z bezpieczeństwem w danym modelu reaktora. Raport zawiera dane, które mogą być oceniane niezależnie, w oderwaniu od właściwego procesu zdobywania licencji. Wnioski i decyzje mogą mieć potem zastosowanie przy wielu budowach. Według NRC, taka procedura minimalizuje czas i nakład pracy potrzebny do rozpatrywania wniosków o kolejne licencje dla identycznych konstrukcji.

Jedną z możliwych lokalizacji dla pierwszego BWRX jest kanadyjskie Darlington. Firma Ontario Power Generation (OPG) w zeszłym roku ogłosiła, że planuje tam uruchomić do 2028 r. reaktor typu SMR. Jednym z kandydatów jest właśnie BWRX.

- Kontynuujemy współpracę z OPG, aby rozwijać opcje wdrażania SMR w Ontario, w tym BWRX-300. Nadal pracujemy nad tym procesem i regularnie spotykamy się z regulatorem - poinformował Allen.

Po podpisaniu pierwszego memorandum Synthosu z GEH, spółka Synthos Green Energy została w 2020 r. Partnerem Strategicznym GE Hitachi Nuclear Energy z zakresie rozwoju i budowy BWRX-300. W czerwcu 2021 r. Synthos zawarł umowę ramową z PKN Orlen, zgodnie z którą obie firmy mają ustalić obszar współpracy, m.in. w dziedzinie SMR.

Pod koniec sierpnia Synthos i ZE PAK ogłosiły rozpoczęcie wspólnego projektu, mającego prowadzić do zbudowania na terenie po eksploatacji węgla brunatnego 4-6 reaktorów BWRX-300.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.