Analitycy: sytuacja na Ukrainie studzi apetyt na złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poniedziałek (14 kwietnia) złoty stracił na wartości względem notowań sprzed tygodnia - wskazali analitycy. Dodali, że kiepsko wypadła też nasza giełda, a to wszystko za sprawą napiętej sytuacji na Ukrainie. Ok. godz. 17.30 euro kosztowało 4,17 zł, a dolar 3,02 proc.

- W minionym tygodniu GPW wyróżniała się względną siłą na tle otoczenia, szczególnie tego z Europy Zachodniej bądź USA. Dzisiaj jednak były problemy z utrzymaniem tej przewagi, na co wpływ miały dalsze niepokoje o los Ukrainy oraz fakt płytkiego rynku, gdzie niewiele kapitału potrzeba, aby zmienić ceny - wskazał analityk DM BOŚ Łukasz Bugaj.

Dodał, że jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowego handlu wiadomo było, że notowania stać będą pod znakiem kolejnych niepokojów za naszą wschodnią granicą.

- Tym razem chodzi o wschodnią część Ukrainy, gdzie separatyści pozajmowali urzędy i nie chcą się poddać. Władze w Kijowe wystosowały ultimatum na złożenie broni, które bez odzewu minęło o godzinie 8 rano - wskazał analityk.

- Tego typu wiadomości z kolejnymi doniesieniami o możliwości nałożenia dalszych, już ekonomicznych sankcji na Rosję, która stać ma za separatystami z okręgu Doniecka, nie poprawiały klimatu inwestycyjnego. Już na początku sesji taniały więc spółki ukraińskie bądź przedsiębiorstwa zaangażowane na wschodzie - dodał.

W efekcie na zamknięciu poniedziałkowego handlu WIG stracił 1,1 proc., WIG20 0,95 proc., a WIG30 1,07 proc.

Wciąż niepewna sytuacja na Ukrainie odbija się również na notowaniach złotego.

- Złoty poruszał się dzisiaj w relatywnie wąskim paśmie, ale są to słabsze poziomy niż obserwowaliśmy przez większość ubiegłego tygodnia. Największy wpływ na kwotowania ma obecnie sytuacja na Ukrainie, a ta jest pełna niepewności, co przekłada się na słabszego złotego - powiedział diler jednego z zagranicznych banków działających na lokalnym rynku.

W jego opinii, dane o inflacji i produkcji przemysłowej nie powinny mieć większego wpływu na notowania naszej waluty. Dodał, że większe znaczenie może mieć odczyt danych z chińskiej gospodarki.

We wtorek o godzinie 14. GUS opublikuje dane o inflacji za marzec. Zdaniem analityków ankietowanych w ujęciu rdr ceny wzrosły o 0,7 proc., a licząc miesiąc do miesiąca o 0,2 proc.

Natomiast w środę inwestorzy poznają dane o produkcji przemysłowej oraz zmianie jej cen. W opinii analityków, w marcu produkcja urosła o 6,5 proc. rdr, a miesiąc do miesiąca o 9,6 proc.

W środę rynek pozna też odczyty z gospodarki Państwa Środka, a będą to dane o marcowej sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej, a także szacunek dynamiki PKB za pierwszy kwartał tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zamienią węgiel na biomasę. Transformacja energetyczna polskiej chemii

Qemetica, międzynarodowa grupa przemysłowa z polskim kapitałem, rozpoczęła realizację kluczowej inwestycji w ramach transformacji energetycznej swojego zakładu sodowego w Inowrocławiu. Spółka podpisała umowę na konwersję kotła węglowego na biomasę o wartości prawie 300 mln zł z konsorcjum Mostostal Zabrze Realizacje Przemysłowe i Sumitomo SHI FW.

Trudniej będzie sprzedać auto? Są nowe przepisy

Weszło w życie unijne rozporządzenie dotyczące samochodów, które zostały wycofane z eksploatacji. Będziemy musieli udowodnić, że pojazd, który chcemy sprzedać lub przekazać jest sprawny.

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.