Alternatywna Polityka Energetyczna Polski do roku 2030

Eco friendly

fot: ARC

Minimum 50 proc. pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży uprawnień na aukcjach przeznaczone zostanie na ochronę środowiska, o przeznaczeniu pozostałej części środków zdecydują poszczególne państwa...

fot: ARC

Podczas konferencji ekologicznej 23. czerwca z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Komisji Europejskiej Instytut na rzecz Ekorozwoju przedstawił projekt Alternatywnej Polityki Energetycznej Polski do roku 2030.

Prace nad projektem, pod kierunkiem prof. Krzysztofa Żmijewskiego z Politechniki Warszawskiej trwały 1,5 roku. Wzięli w nich udział wybitni specjaliści od energetyki oraz przedstawiciele wielu różnych środowisk społecznych. W sumie ponad 550 osób.

Przedstawiony dokument jest nie tylko pełnowartościowym projektem polityki energetycznej Polski, ale, co jest równie istotne – podkreśla Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju – wyznacza nowe standardy tworzenia dokumentów strategicznych na poziomie krajowym, wojewódzkim i lokalnym.

Po raz pierwszy przy tworzeniu projektu strategicznego wzięto pod uwagę zarówno rosnące potrzeby konsumpcyjne jak i dopuszczalne limity oraz ograniczenia związane z wykorzystaniem zasobów naturalnych i ochroną środowiska. Dotychczasowe podejście polegające na formułowaniu najpierw skali zaspokojenia potrzeb społecznych i gospodarczych, a następnie podejmowanie prób poprawy efektywności wykorzystania zasobów oraz minimalizacji oddziaływania na środowiska jest nie do zaakceptowania – podkreślają ekolodzy.

Jak piszą w swym komunikacie - Wynika to z faktu ograniczeń kuli ziemskiej (zasoby i zdolność do radzenia sobie z zanieczyszczeniami) oraz zasad sprawiedliwości międzypokoleniowej i przezorności ekologicznej. Już w tej chwili zdolność Ziemi do zaspakajania potrzeb konsumpcyjnych ludzi została przekroczona o 30 proc.

Jeżeli nie nastąpią zasadnicze zmiany w gospodarowaniu ekosystemem Ziemi, jeżeli nie zmienimy wzorców produkcji i konsumpcji, to już w latach 30 XXI wieku na zaspokajanie potrzeb będziemy potrzebowali zasobów, nie z jednej, ale z dwóch planet. W związku z tym, za cel strategiczny Alternatywnej polityki energetycznej Polski do 2030 roku przyjęto: tworzenie warunków do efektywnego zaspokajania potrzeb energetycznych w ramach wyznaczonych i dostępnych zasobów naturalnych oraz limitów dotyczących odprowadzania zanieczyszczeń do środowiska - ostrzegają.

Zwracają ponadto uwagę, że takie sformułowanie celu strategicznego nawiązuje do konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju. Ramy realizacji celu strategicznego wyznaczają limity emisji gazów cieplarnianych ustalone zarówno przez rząd w 2003 roku w ramach Polityki klimatycznej (redukcja o 40 proc. w okresie 1988-2020) jak i w pakiecie energetyczno-klimatycznym UE (redukcja o 20-30 proc. w okresie 1990 – 2020).

Aby osiągnąć cel strategiczny wyrażony dopuszczalną wielkością emisji CO2 konieczne było sformułowanie strategii dojścia do tego limitu, w formie scenariuszy uwzględniajacych wykorzystanie różnych źródeł energii, przy założeniu zaspokojenia potrzeb na energię elektryczną. W pierwszym etapie analizie poddano scenariusze: scenariusz „wszystko mający”, bez atomu, bez węgla brunatnego, bez gazu, z maksymalnym udziałem energetyki odnawialnej, maksymalnej efektywności energetycznej.

W projekcie wzięto pod uwagę również, że uzyskanie zamierzonych celów w ramach elektroenergetyki, zaopatrzenia w ciepło i transporcie wymaga wprowadzenia całego zestawu instrumentów. Najważniejsze z nich to w opinii ekologów: powołanie agencji ds. energii i klimatu z zadaniami tworzenia polityki i legislacji; wprowadzenie ulgi kredytowej (tax credits) przyznawanej za zakupy lub inwestycje energooszczędne; rozwinięcie systemu zbywalnych praw majątkowych związanych ze świadectwami pochodzenia, przeprowadzenie powszechnej kampanii edukacyjne na rzecz poszanowania energii zarówno w gospodarstwach domowych i obiektach użyteczności publicznej, jak i w przedsiębiorstwach; wprowadzenie funduszu wspierania efektywności energetycznej oraz energetyki odnawialnej, wprowadzenie na szeroką skalę zarządzania popytem w sektorze transportowym wraz budowaniem struktur przestrzennych o niskiej transportochłonności oraz promocją transportu publicznego i niezmotoryzowanego.

Naszą pracą chcieliśmy przede wszystkim wskazać, że możliwe jest alternatywne podejście do kształtowania polityki – podsumowuje Kassenberg .
- Podejście, którego punktem wyjścia jest zdolność środowiska do neutralizacji zanieczyszczeń i szybkość odnawiania się zasobów. Zamierzaliśmy także wykazać, że dla tak przygotowanej polityki można przeprowadzić analizę różnych dróg jej realizacji, które pozwolą na wybór najbardziej optymalnego sposobu osiągnięcia postawionych przed tą polityką celów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".