Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.51%)

Srebro

69.66 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.51%)

Srebro

69.66 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Aleksander Ćwik: Możemy się różnić pięknie...

Rozmowa z Aleksandrem Ćwikiem, śląskim biznesmenem, nowym współwłaścicielem Górnika Zabrze

To chyba nie przypadek, że został Pan współwłaścicielem Górnika Zabrze. Zanim zajął się Pan prywatnym biznesem przez kilkanaście lat pracował w kopalni Bolesław Śmiały. Czyli powrót do korzeni...

Dokładnie 19 lat pracowałem w tej kopalni. To był okres kibicowania wielkiemu Górnikowi, podziwiania takich gwiazd jak Włodek Lubański, Staszek Oślizło czy też Zygfryd Szołtysik. W tamtym czasie było tak, że moje pokolenie dorastało wraz z sukcesami Górnika. Byłem na Stadionie Śląskim w 1970 roku na rewanżowym meczu z Romą, prowadzoną przez słynnego trenera Herrerę. Dramatyczne 2:2 i trzeci mecz w Strasburgu, gdzie o awansie do finału Pucharu Zdobywców Pucharów decydował rzut monetą. A w kopalni przeszedłem niemal wszystkie szczeble, od zwykłego górnika do nadsztygara. Mam wielki szacunek do górniczej roboty.

Sentyment do górnictwa pozostał, choć rozstał się Pan z pracą w kopalni w dość dramatycznych okolicznościach?

Odejście z kopalni Bolesław Śmiały to był wielki ból i dramatyczne przeżycie. Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, a działo się to w stanie wojennym. Do 1981 roku byłem szefem Solidarności w kopalni, więc w pierwszej kolejności wyrzucono mnie z pracy. Po zmianach w naszym kraju honory zostały mi zwrócone. Nadal mam dobry kontakt z bracią górniczą, można powiedzieć, że silna więź nie ustała. Często jestem zapraszany na Barbórki, karczmy piwne, ale przez ostatnie dwa lata nie byłem na takiej imprezie. Czas to nadrobić.

Co Pana tak naprawdę skłoniło, by wejść w Górnika Zabrze? W sporcie ważny jest również czynnik biznesowy.

Bardzo istotne były rozmowy z szefami Allianz i władzami miasta Zabrza, które są właścicielem klubu. To oni mnie nakłonili, bym wszedł do wspólnego przedsięwzięcia. Było wiele osób, które mnie namawiały, więc postanowiłem związać się z klubem o tak wielkich tradycjach. Jeśli chcemy coś robić dobrze, to musimy to robić wspólnie. Chcę mieć wpływ na rozwój Górnika, by ten klub wrócił do wielkich sukcesów.

Wcześniej był Pan związany z chorzowskim Ruchem, największym na Śląsku rywalem Górnika. Nie boi się pan negatywnych reakcji kibiców obu klubów?

Działałem w Ruchu, ale teraz będę robił wszystko, by nie było nienawiści, ale zdrowa rywalizacja. Ruch ma teraz jednego właściciela, który posiada praktycznie wszystkie akcje. W przeciwieństwie do Górnika, tam jest ograniczone pole do działania. Chciałbym, by kluby nie były wrogie wobec siebie i zgodnie współpracowały. Pewne zachowania kibiców były wręcz chore, taka sytuacja nie może trwać dłużej. Oba kluby mają wspaniałą tradycję i inną historię, ale przecież możemy się różnić pięknie...

Zadeklarował Pan publicznie, że w Wielkich Derbach Śląska będzie kibicował Górnikowi? Teraz wypadałoby bywać na meczach Górnika nie tylko przy okazji potyczek z Ruchem.

Na pewno będę kibicował Górnikowi w derbach, ale chciałbym, by wszyscy kibice zrozumieli, że piłka to przede wszystkim sport, fajna zabawa, a nie chora rywalizacja na trybunach. Na pewno będę się pojawiał na meczach Górnika, ale nie na każdym.

Czy w natłoku obowiązków zawodowych ma Pan jeszcze czas na kibicowanie?

Nie wszyscy chyba wiedzą, że jestem fanem piłki i to nie takim, który chodzi na mecze od święta. Ostatnio byłem na Wembley w Londynie i oglądałem finał Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną i Manchesterem United. Tak w ogóle, to staram się jeździć po świecie i bywać na każdym finale Ligi Mistrzów. Byłem w Rzymie, natomiast zabrakło mnie w Moskwie. Mam więc pewne pojęcie o futbolu, jak również organizacji klubów piłkarskich.

 

Aleksander Ćwik, urodzony 16 września 1945 r. w dawnej Jugosławii. Pracował w kopalni Bolesław Śmiały. Był szefem Solidarności, zwolnionym dyscyplinarnie w stanie wojennym. W 1989 r. wrócił do kopalni, ale później zajął się biznesem. Aktualnie jest właścicielem kilku firm, w tym Katowickiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego Budus SA, które zostało współwłaścicielem Górnika Zabrze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.

JSW wycofuje się z finansowania klubów sportowych

Jastrzębska Spółka Węglowa wstrzymała finansowanie klubów sportowych na sezon 2026/2027. Powodem jest trudna sytuacja finansowa spółki.

Kryptonim Kopalnia, czyli ratowanie życia w pod ziemią

Już 31 marca Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach po raz kolejny stanie się przestrzenią do ćwiczeń i to nie byle jakich. Pod okiem profesjonalistó w scenerii podziemi z listy UNESCO ratownicy medyczni oraz służby ratownicze wezmą udział w zawodach z udzielania pierwszej pomocy pn. „Kryptonim Kopalnia”.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.