Aktywność NBP na rynku długu będzie sprzyjać stabilizacji lub spadkowi rentowności polskich obligacji

1618212866 banknotypieniadze

fot: abc.pl

Kredyt gotówkowy to rodzaj kredytu udzielanego osobom prywatnym przez instytucje finansowe

fot: abc.pl

Ze względu na nadchodzące orzeczenia w sprawie kredytów frankowych, kurs złotego czeka okres zmienności - ocenił ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. Jego zdaniem, aktywność Narodowego Banku Polskiego na rynku długu będzie sprzyjać stabilizacji lub spadkowi rentowności polskich obligacji.

Przyczyną tego, że na rynku nie dzieje się w czwartek zbyt dużo jest najprawdopodobniej przesunięcie ogłoszenia wyroku Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych. Jeśli jednak spojrzymy w przyszłość orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pod koniec miesiąca pozostaje dużym ryzykiem dla złotego. Powiedziałbym, że nawet większym niż wyrok SN. Moim zdaniem okres zmienności w wycenie złotego ciągle jest przed nami. W czwartek opublikowano kolejne solidne dane z gospodarki amerykańskiej, jednak nie wywołały one znaczącej reakcji eurodolara i to też jest powód, dlaczego złoty w czwartek nie reagował - powiedział Piotr Popławski.

Orzeczenie Sądu Najwyższego zostało przełożone na 11 maja z 13 kwietnia, a wyrok TSUE ma zostać ogłoszony 29 kwietnia.

W czwartek Departament Handlu USA poinformował, że sprzedaż detaliczna w USA w marcu wzrosła o 9,8 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Analitycy oczekiwali, że sprzedaż wzrośnie o 5,9 proc.

Według danych Departamentu Pracy USA liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 576 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 700 tys. wobec 769 tys. poprzednio, po korekcie z 744 tys.

Zapytany o przyczyny braku reakcji dolara na dane z amerykańskiej gospodarki Popławski wyraził opinię, że trudno jest wskazać na jednoznaczne przyczyny tego zjawiska. Od jakiegoś czasu widzimy, że mocne dane z amerykańskiej gospodarki nie pomagają dolarowi. Widzieliśmy mocne wyniki payrolls, wyższą od oczekiwań inflację, ale nic amerykańskiej waluty jeszcze nie wspiera - powiedział.

- Zobaczymy, jak to będzie wyglądało dalej, chyba czekamy na to, aż mniej optymistyczne scenariusze zaczną się rysować w Europie, co już się po trosze dzieje. Pojawiły się problemy z funduszami europejskimi i stabilnością koalicji w Niemczech. Mamy też problemy ze szczepionkami na koronawirusa, bo te firmy, które miały zapewnić Europie szczepionki na dalszą część kwartału napotkały problemy z dopuszczeniem tych preparatów. Także zupełnie mnie nie zdziwi, jeżeli w dalszym horyzoncie dolar zacznie się umacniać, ale pewnie nie na długo - dodał.

W czwartek EUR/PLN pozostaje w okolicy poziomu 4,55, podczas gdy EUR/USD koncentruje się wokół 1,1973, poziomie zbliżonym do wczorajszego zamknięcia.

RYNEK DŁUGU

Jeżeli chodzi o rynek długu to mamy do czynienia obecnie z dwoma sprzecznymi ze sobą czynnikami. Pierwszy to taki, że widzimy solidne dane np. z amerykańskiej gospodarki, co teoretycznie powinno ciągnąć w górę rentowności w kraju i za granicą, ale mamy też bardzo agresywne zakupy ze strony NBP. Dlatego, jeżeli coś będzie miało wzrosnąć to raczej stawki złotowych swapów, a rentowności obligacji już nie - powiedział Piotr Popławski. Biorąc pod uwagę, jak mocnych zakupów dokonuje NBP, raczej możemy mówić o perspektywie stabilizacji lub nawet spadku rentowności naszych obligacji. Bieżące dane będą miały tu mniejsze znaczenie, gdyż NBP skutecznie przekonał rynek, że zaskoczenia inflacją będą chwilowe, a RPP skupia się na perspektywie wzrostu w średnim terminie i nie zmieni stóp przynajmniej do końca swojej kadencji - dodał. W środę NBP przeprowadził największą od czerwca 2020 r. operację odkupu obligacji. Bank centralny skupił 8 serii obligacji łącznie za 5,4 mld zł, z czego 6 serii obligacji skarbowych za 4,8 mld zł i dwie serie papierów BGK za 0,55 mld zł. W czwartek operację sprzedaży obligacji przeprowadził BGK. Instytucja uplasowała papiery na kwotę ok. 1,86 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.