Aktywiści Greenpeace protestowali pod siedzibą PGE

1588677453 wojciech dabrowski

fot: PGE

- Chcemy być liderem w energetyce wiatrowej na morzu i na lądzie – podkreśla Wojciech Dąbrowski

fot: PGE

Aktywiści Greenpeace pikietowali we wtorek, 14 września, pod siedzibą spółki PGE, domagając się od prezesa PGE Wojciecha Dąbrowskiego pilnego wyznaczenia daty odejścia PGE od węgla na rok 2030. Akcja jest reakcją na oficjalną odpowiedź spółki córki PGE - PGE GiEK na pozew klimatyczny fundacji.

We wtorek aktywistki i aktywiści Greenpeace pojawili się przed siedzibą PGE z ośmiometrowym transparentem, na którym znalazła się przerobiona reklama koncernu z hasłem "Mamy energię do negowania kryzysu klimatycznego". Akcja to komentarz do oficjalnej odpowiedzi spółki na pozew klimatyczny fundacji.

W marcu organizacja ekologiczna złożyła do sądu pozew przeciwko spółce PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Domaga się w nim, by spółka zrezygnowała z inwestycji węglowych oraz by do 2030 roku osiągnęła zerową emisję z działających zakładów opalanych węglem.

Jak poinformowała we wtorek fundacja, zamiast klarownej strategii odchodzenia od węgla, w odpowiedzi PGE GiEK na pozew znalazły się stwierdzenia negujące stanowisko i konsensus nauki w sprawie zmiany klimatu, "przeczące faktowi przyczyniania się PGE GiEK - największego emitenta gazów cieplarnianych w Polsce do kryzysu klimatycznego", a także "nie znajdujące odzwierciedlenia w rzeczywistości stwierdzenia jakoby działalność PGE GiEK służyła środowisku".

- PGE jest największym niszczycielem klimatu w Polsce. Emituje więcej dwutlenku węgla, niż nie jeden kraj europejski. Pomimo tego, że jest tak znacznym emitentem CO2, twierdzi, że jej emisje mają znikome znaczenie. Co więcej, spółka neguje wpływ działalności człowieka na zmiany klimatu. Jest to twierdzenie absurdalne - mówiła podczas wtorkowej konferencji Joanna Flisowska, koordynatorka zespołu klimatu i energii w Greenpeace.

Dodała, że w związku z tym prezes PGE musi w końcu wziąć odpowiedzialność za działania wszystkich spółek należących do grupy PGE i przyjąć strategię, która będzie odpowiadała na wyzwanie jakim jest kryzys klimatyczny, w tym przyjmie rok 2030 jako graniczną datę odejścia od węgla.

- Wzywamy grupę PGE do tego, żeby jak najszybciej przyjęła strategię, która będzie zgodna z wymaganiami Porozumienia paryskiego, czyli przede wszystkim wyznaczy datę odejścia od węgla najpóźniej do 2030 roku - mówiła podczas wtorkowej konferencji pod siedzibą spółki Joanna Flisowska, koordynatorka zespołu klimatu i energii Greenpeace.

Aktywistki i aktywiści klimatyczni podkreślili też, że do przygotowania planu sprawiedliwej transformacji i odejścia grupy PGE od węgla konieczna jest rzetelna wiedza o kryzysie klimatycznym. Dlatego na ręce prezesa Dąbrowskiego przekazali egzemplarz książki "Nauka o klimacie" popularyzującej wiedzę o kryzysie klimatycznym.

Jednocześnie zaoferowali przeprowadzenie szkoleń dla prezesów wszystkich spółek wchodzących w skład grupy PGE dotyczących nauki o klimacie oraz działań, jakie należy podjąć, aby zapobiec katastrofie klimatycznej.

- Liczymy na to, że prezes Dąbrowski skorzysta z naszej propozycji i już niedługo uda się przeprowadzić zajęcia dotyczące tematyki kryzysu klimatycznego dla osób kierujących spółkami z grupy PGE. Jesteśmy przekonani, że podniesienie poziomu wiedzy w strukturach koncernu pomoże w przygotowaniu strategii oraz konkretnych planów odejścia od węgla do 2030 r. - zaznaczył z kolei Piotr Wójcik, analityk rynku energetycznego w Greenpeace.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.