Przy podstoliku górniczym nie było kolesiostwa
20 lat temu, w bocznych salach Pałacu Namiestnikowskiego w Warszawie przez 10 dni budowano fundamenty współczesnego, polskiego górnictwa.Nasz podstolik górniczy zaczynał spotkania o godzinie 9 rano. Siedzieliśmy na sali do późnych godzin popołudniowych lub nawet wieczornych. Nie było kolesiostwa, czy picia wódki ze stroną rządową. My z „Solidarności” mieszkaliśmy w Hotelu