Chiński skok na energię

Chiny przygotowują się do nowego etapu wyścigu o światowe surowce. Pekin zamierza wykorzystać swoje ogromne rezerwy walutowe do wykupywania zagranicznych firm energetycznych.

Plany te mogą napotkać na ostry sprzeciw ze strony krajów, które obawiają się, że Chiny wykorzystują globalny kryzys gospodarczy, by wzmocnić swoją pozycję handlową i dyplomatyczną.

Oficjele z chińskiej Krajowej Administracji Energii zgodzili się rozpatrzyć wniosek o stworzenie funduszu dla państwowych firm, przeznaczonego na zakup zagranicznych spółek naftowych i gazowych. Beneficjentami byłyby koncerny energetyczne PetroChina, Sinopec i CNOOC (China National Offshore Oil Corp.)

- Firmy skorzystają z nisko oprocentowanych pożyczek, a w niektórych przypadkach, bezpośrednich zastrzyków kapitału – twierdzi „China Petroleum Daily”.

Państwowe pieniądze posłużą do sfinansowania przejęć lub fuzji z firmami za granicą. Nie ujawniono jednak, które z zagranicznych przedsiębiorstw, jeżeli w ogóle jakieś, zostały wytypowane do przejęcia.

Gwałtowne spadki cen ropy od zeszłego lata i kłopoty związane z recesją przyczyniły się do obniżenia wartości akcji wielu firm energetycznych, przez co łatwiej mogą one stać się ofiarami wrogich przejęć.

Jiang Jiemin, prezes PetroChina, przyznał niedawno, że „niskie ceny akcji niektórych międzynarodowych przedsiębiorstw stwarzają dla nas nowe okazje”.

Perspektywa państwowych chińskich dopłat do zagranicznych przejęć może wzbudzić popłoch w gospodarkach Zachodu. Cztery lata temu CNOOC próbował kupić amerykańską firmę naftową Unocal. Chińskiej firmie udało się przebić ofertę głównego amerykańskiego rywala, ale ostatecznie wycofała się z uwagi na sprzeciw członków Kongresu. Nie chcieli oni, by prywatna amerykańska spółka dostała się w ręce państwowego przedsiębiorstwa sponsorowanego przez Chińską Partię Komunistyczną.

Tym razem Chiny liczą na to, że zachodnie rządy stoją na zbyt słabej pozycji, by się im sprzeciwić. W końcu same wydają miliardy na przejęcia własnych spółek, zwłaszcza w sektorze bankowym.

Chińscy przywódcy właśnie zawarli umowy o długoterminowych dostawach ropy. Pekin podpisał warte ponad 28 miliardów funtów porozumienia z tak różnymi krajami, jak Rosja, Wenezuela i Brazylia. Wiceprezydent Xi Jinping odwiedził ostatnio producentów ropy w Ameryce Południowej. Podpisał on wartą 7 miliardów funtów umowę z brazylijskim Petrobras, a następnie zobowiązał się do zainwestowania 5,6 miliardów funtów w rozwój wenezuelskiego przemysłu naftowego.

Celem tego ostatniego porozumienia jest zwiększenie sprzedaży ropy z Wenezueli do Chin z obecnych 350 tysięcy baryłek dziennie do miliona w 2015 roku. Prezydent Hugo Chavez, z typową dla siebie emfazą, nakreślił jeszcze ambitniejsze plany: „Cała ropa, której Chiny potrzebują przez kolejne 200 lat jest tu, w Wenezueli”. Zgodnie z odrębną umową z Rosją Chińczycy zapłacą 17 miliardów funtów dwóm rosyjskim koncernom Rosnieft i Transnieft w zamian za 15 milionów ton ropy rocznie przez kolejne dwadzieścia lat.

Hillary Clinton wróciła tymczasem ze swej pierwszej zagranicznej podróży w roli sekretarz stanu. Wybrała się do Azji, gdzie odwiedziła dwóch największych wierzycieli amerykańskiego długu, Japonię i Chiny. Zaapelowała do Pekinu, by nadal wykupywał amerykańskie obligacje skarbowe, pomagając w ten sposób sfinansować pakiet pomocowy prezydenta Baracka Obamy. „Może nam to pozwolić wspólnie wydobyć się z kryzysu ” – powiedziała. Clinton może być zaniepokojona energetyczną współpracą Chin i Wenezueli, kraju skrajnie antyamerykańskiego, oraz Rosji, jednego ze strategicznych rywali Waszyngtonu.

Dong Xiucheng z China University of Petroleum twierdzi jednak, że Pekin prowadzi z tymi krajami wyłącznie handlowe interesy i nie ma zamiaru narażać na szwank swoich relacji z Ameryką.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.