Paradoks?
Mąż obserwuje działania żony podczas robienia makijażu. Wreszcie nie wytrzymuje i pyta:– Powiedz mi, co ty właściwie robisz?– Najpierw specjalnym płynem zmywam stary makijaż. Potem robię peeling. Usuwam stary naskórek. Potem tonik. Krem podkładowy. Krem nawilżający... Puder... Pastele... Kredka... Szminka... Tusz... Błyszczyk...– Ale po co to