„Górnicza” o akcji w Tatrach i biegu dla najtwardszych
- Samo dotarcie w rejon akcji było o wiele trudniejsze i dłuższe niż w kopalni - wspomina Krzysztof Kuzioła, ratownik z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, uczestniczący wraz z Marcinem Świerczkiem w dramatycznej akcji ratowniczej w Tatrach, w Jaskini Wielka Śnieżna. Tatry w ostatnich dniach stały się sceną dwóch wielkich nieszczęść: burzy z pięciorgiem ofiar i