Akcjonariusze Taurona zatwierdzili sprawozdania i udzielili absolutorium większości członków władz spółki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Akcjonariusze spółki Tauron Polska Energia udzielili absolutorium większości członków władz firmy, w tym jej byłemu prezesowi Filipowi Grzegorczykowi

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Akcjonariusze spółki Tauron Polska Energia zatwierdzili w środę, 15 lipca, sprawozdania spółki i grupy kapitałowej Tauron za ubiegły rok oraz udzielili absolutorium większości członków władz firmy, w tym jej byłemu prezesowi Filipowi Grzegorczykowi, który zarządzał firmą od listopada 2016 r.

Absolutorium nie otrzymał - jako jedyny członek władz firmy w ubiegłym roku - b. wiceprezes Taurona ds. klienta i wsparcia korporacyjnego Kamil Kamiński, odwołany z zarządu spółki Tauron Polska Energia we wrześniu 2019 r. - w środowym głosowaniu w sprawie absolutorium większość akcjonariuszy wstrzymała się od głosu.

We wtorek, na walnym zgromadzeniu spółki, rada nadzorcza poinformowała o powołaniu nowego prezesa spółki Tauron Polska Energia - został nim Wojciech Ignacok, który nie był obecny na środowym walnym zgromadzeniu w Katowicach. Zarząd reprezentował wobec akcjonariuszy wiceprezes ds. finansowych Marek Wadowski, który będzie pełnił tę funkcję także w nowym zarządzie.

Wadowski, oraz inny ustępujący członek zarządu Jarosław Broda, również otrzymali absolutorium z wykonania swoich obowiązków w minionym roku. Także Broda nie znalazł się w nowym zarządzie Tauron. Nowym wiceprezesem spółki ds. zarządzania majątkiem został Jerzy Topolski. Absolutorium otrzymali w środę także wszyscy członkowie rady nadzorczej firmy.

Podczas środowych obrad walnego zgromadzenia, akcjonariusze przyjęli wszystkie przedstawione wcześniej projekty uchwał, m.in. zatwierdzając sprawozdania finansowe spółki, która w związku z odpisami zanotowała w ub.r. ponad 462,8 mln zł straty (pokrytej z kapitału zapasowego) oraz grupy kapitałowej, której ubiegłoroczna strata przekroczyła 11,7 mln zł, wobec 207 mln zł zysku rok wcześniej.

Omawiając ubiegłoroczne wyniki Grupy, wiceprezes Wadowski podkreślił m.in. wzrost przychodów ze sprzedaży (do ponad 19,5 mld zł), wzrost wartości wskaźnika EBITDA (o 3 proc., do blisko 3,6 mld zł) oraz bezpieczny poziom wskaźnika, obrazującego stosunek długu netto do wskaźnika EBITDA.

Około 70 proc. wartości wskaźnika EBITDA wygenerował w minionym roku segment dystrybucji energii, a w dalszej kolejności segmenty wytwarzania i sprzedaży energii. Ujemnie na wskaźnik ten wpłynęła strata segmentu wydobycie. Wartość wskaźnika Capex wyniosła w ub.r. 4128 mln zł (wzrost o 8 proc.).

Odpowiadając na pytanie akcjonariuszy, wiceprezes Wadowski zapewnił, że planowany na 15 listopada br., a wcześniej kilkakrotnie przekładany, termin oddania do eksploatacji bloku energetycznego o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno nie jest zagrożony.

- Wszystko na dzisiaj wskazuje, że data ta nie jest zagrożona. Przed nami jeszcze prace na finiszu, w związku z czym mogą się pewne rzeczy poprzesuwać, jednak prace wykonywane z wyprzedzeniem; na dzisiaj absolutnie mogę powiedzieć, że nie widzimy zagrożenia da tego terminu oddania bloku do eksploatacji - zapewnił wiceprezes.

- W roku 2020, z uwagi na sytuację rynkową, dużą część sprzedanej już energii z tego bloku odkupujemy na rynku, co w efekcie prowadzi do tego, że wynik tego bloku będzie - dzięki korzystnej sytuacji rynkowej - prawie taki, jak zakładany pierwotnie w planie na rok 2020, bądź w niewielkim stopniu niższy. Natomiast nie wpłynie to istotnie na sytuację grupy Tauron - dodał Wadowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.