Akcje: pracownicy PKP Energetyka oddają krew

fot: Andrzej Bęben/ARC

PKP Energetyka wraz Polskim Czerwonym Krzyżem od 2007 roku promuje honorowe krwiodawstwo.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 11 litrów krwi udało się zebrać podczas akcji krwiodawstwa, która odbyła się w piątek, 12 kwietnia, w warszawskiej siedzibie firmy PKP Energetyka - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki.

- Pierwsza tegoroczna zbiórka, organizowana przez naszą spółkę w Warszawie, zakończyła się sukcesem. Ilość oddanej krwi, jest najlepszą miarą zaangażowania naszych pracowników - podkreśla Monika Żychlińska, rzecznik spółki .

PKP Energetyka wraz Polskim Czerwonym Krzyżem od 2007 roku promuje honorowe krwiodawstwo w ramach programu "Energia dla Życia".

- Polski Czerwony Krzyż wspiera program wiedzą merytoryczną i pomaga przy organizacji klubów honorowych dawców. Właśnie mija 7 lat wspólnych starań, których celem jest ratowanie życia. Jesteśmy bardzo dumni, że wśród naszych pracowników od wielu lat pielęgnowana jest tak szlachetna idea - wyjaśnia Żychlińska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.