Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 728.30 USD (+0.55%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.84 USD (+0.23%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.03%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 728.30 USD (+0.55%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.84 USD (+0.23%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.03%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Akcje można było kupić na skupie makulatury

fot: ARC

SEJ za 85 proc. akcji PEC zapłaciła ponad 144 mln zł

fot: ARC

Warszawski Sąd Okręgowy przesłuchał w poniedziałek, 16 września, kolejnych świadków w procesie właścicieli akcji przedwojennej spółki Giesche. Kolekcjonerzy papierów wartościowych potwierdzili, że akcje spółki można było dostać na skupie makulatury.

Sprawa dotyczy powstałej w latach 20. XX w. śląskiej spółki Giesche, nigdy niewykreślonej z rejestru handlowego. Przed wojną wszystkie akcje spółki Giesche należały do amerykańskiej spółki Silesian-American Corporation. Po wybuchu wojny majątek spółki został przejęty przez Niemców, a potem, w latach 50. znacjonalizowany przez rząd PRL, jako majątek poniemiecki. W latach 60. została zawarta umowa między rządem Stanów Zjednoczonych i rządem PRL, dotycząca roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, na podstawie której rząd PRL wypłacił Stanom Zjednoczonym 40 mln dolarów odszkodowania za znacjonalizowane mienie.

Kilka lat temu akcje tej firmy kupiło na rynku kolekcjonerskim pięciu mieszkańców Pomorza. Następnie reaktywowali oni spółkę i wystąpili do Skarbu Państwa, miasta Katowice, Katowickiego Holdingu Węglowego i Hutniczo-Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Katowicach z żądaniem odszkodowania lub zwrotu majątku firmy wartego 341 mln zł. Ich żądania w stosunku do Katowic dotyczą ok. 30 proc. zurbanizowanej powierzchni miasta.

W poniedziałek zeznawał m.in. prezydent Katowic Piotr Uszok. Wyjaśnił, że w 2006 r. do urzędu miasta zaczęły napływać od spółki Giesche wnioski o wypisy z rejestru gruntów i o uzgodnienie treści ksiąg wieczystych. Przyznał, że spółka złożyła wnioski w stosunku do pojedynczych działek, ale z opinii kancelarii prawnej wynikało, że jej żądania mogą potencjalnie dotyczyć ok. 30-proc. zurbanizowanej części miasta - ok. 10 tysięcy budynków. - Realizacja roszczeń - tłumaczył prezydent - wiązałaby się z wypłatą potężnych odszkodowań ze strony miasta i Skarbu Państwa.

Z częściowych oszacowań, przeprowadzonych na zlecenie prezydenta wynika, że zgłoszone roszczenia mogłyby sięgać 200 mln zł. Prezydent stwierdził, że wywołało to niepokoje mieszkańców, którzy domagali się wyjaśnienia kwestii prawnych, zagrożeń, jakie mogą wynikać z ewentualnego przejęcia tych nieruchomości i podjęcia działań, które zablokowałyby możliwość przejęcia nieruchomości.

Uszok wyjaśnił, że był przekonany, że reaktywowana spółka Giesche działa nielegalnie, dlatego poinformował ABW i Ministerstwo Sprawiedliwości.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu zarzuciła wszystkim wspólnikom reaktywowanej spółki próbę wyłudzenia i usiłowania oszustwa wobec Skarbu Państwa. Z aktu oskarżenia wynika, że "wymyślili oni i chcieli zrealizować oszukańczy mechanizm, polegający na wykupieniu z rynku kolekcjonerskiego akcji spółki Giesche, reaktywowaniu spółki i występowaniu z roszczeniami odszkodowawczymi za przejęte po wojnie mienie spółki".

W poniedziałek jeden z kolekcjonerów zeznał, że on sam nie miał akcji spółki, ale wie, że pojawiły się na rynku kolekcjonerskim w latach 80. lub 90. i można je było kupić w skupie makulatury.

Drugi kolekcjoner - Piotr B. zeznał, że miał jedną akcję spółki Giesche. Kupił ją w latach 90. za około 200-300 zł w antykwariacie, ale wie, że w połowie lat 80. akcje można było kupić w skupie makulatury. Po 2005 r. zgłosił się do niego - jak zeznał - jeden z oskarżonych - Jacek S. i zaoferował mu za tę akcję 10 tys. zł. Kolekcjoner przyznał, ze początkowo dziwiła go zaoferowana cena, ale uznał, że akcja musi być "kultowa" dla kolekcjonerów, skoro ma bardzo wysoki nominał - 1 milion zł.

Kolekcjoner sprzedał akcję Jackowi S., ale wkrótce anulował transakcję, bo S. zażądał pisemnej umowy sprzedaży. Kolekcjoner stwierdził, że jest to naruszenie warunków umowy, oddał pieniądze i odzyskał akcję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Świąteczne przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem

W zbliżającym się okresie świąt Wielkiej Nocy bankowe systemy rozliczeniowe będą funkcjonować w niestandardowych godzinach. Planowane w najbliższym czasie przelewy warto zrealizować z wyprzedzeniem lub skorzystać z przelewów natychmiastowych - przypomniała we wtorek Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR).

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii

Polska musi być państwem najbardziej przyjaznym dla nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji; równocześnie należy wyprzedzać czas, tak, aby chronić ludzi przed jej negatywnymi konsekwencjami - podkreślił we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.