AkcjaZapisz numer w komórce\"

Grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekłe – takich informacji o pacjencie udzielić mogą tylko osoby najbliższe. W sytuacji, gdy chodzi o ratowanie życia lub zdrowia ratownicy medyczni muszą mieć do takich danych szybki dostęp.

Bardzo często telefon komórkowy jest jedynym przedmiotem, jaki znaleźć można przy osobie poszkodowanej. Dlatego ratownicy medyczni apelują, żeby pod międzynarodowym skrótem ICE (in Case of Emergency) wpisywać w książce telefonicznej telefonu komórkowego dane osoby, która może udzielić im informacji, na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia.

Wpisanie więcej niż jednej osoby do takiego kontaktu wymaga użycia oznaczenia: ICE1, ICE2, ICE3, itd. Oznakowanie zdecydowanie ułatwia pracę wszystkim służbom ratowniczym. Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może ocalić życie. Akcja ma zasięg europejski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.