AkcjaZapisz numer w komórce\"

Grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekłe – takich informacji o pacjencie udzielić mogą tylko osoby najbliższe. W sytuacji, gdy chodzi o ratowanie życia lub zdrowia ratownicy medyczni muszą mieć do takich danych szybki dostęp.

Bardzo często telefon komórkowy jest jedynym przedmiotem, jaki znaleźć można przy osobie poszkodowanej. Dlatego ratownicy medyczni apelują, żeby pod międzynarodowym skrótem ICE (in Case of Emergency) wpisywać w książce telefonicznej telefonu komórkowego dane osoby, która może udzielić im informacji, na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia.

Wpisanie więcej niż jednej osoby do takiego kontaktu wymaga użycia oznaczenia: ICE1, ICE2, ICE3, itd. Oznakowanie zdecydowanie ułatwia pracę wszystkim służbom ratowniczym. Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może ocalić życie. Akcja ma zasięg europejski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.