W branży wydobywczej tego rodzaju narzędzia informatyczne są po prostu niezbędne

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grzegorz Horodecki (po prawej) i Grzegorz Pyka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Dziennikarz „Trybuny Górniczej” i portalu netTG.pl wziął udział w akcji gaszenia pożaru w przodku jednej z kopalń Polskiej Grupy Górniczej. Niemożliwe? A jednak! Z tym tylko, że zdarzenie miało miejsce w wirtualnej rzeczywistości. Właśnie za pomocą narzędzi informatycznych największa w Europie spółka eksploatująca węgiel kamienny szkoli swych pracowników w zakresie bezpieczeństwa pracy.

Nie trzeba przebierać się w roboczy kombinezon, ani też pobierać aparatu ucieczkowego i lampy górniczej. Wystarczy nałożyć na oczy gogle VR i jazda na dół, do jednego z przodków. Już samo przejście wyrobiskiem przysparza wielu wrażeń. Wszystko zostało zaprojektowane z najdrobniejszymi szczegółami. Obudowa stalowa podatna typu ŁP, wzmocniona stojakami ciernymi typu Valent, urządzenia elektryczne, kable, cała infrastruktura energetyczna i wreszcie sam kombajn chodnikowy wraz z jego operatorem, któremu miałoby się ochotę uścisnąć dłoń na przywitanie. Trwało właśnie urabianie calizny węglowej, gdy w pewnym momencie doszło do zapalenia się metanu. Na szczęście w zasięgu ręki była gaśnica. Szybkie jej uruchomienie przyczyniło się do minimalizacji zagrożenia rozprzestrzenienia się pożaru. O zdarzeniu powiadomiony został niezwłocznie dyspozytor.

Rozpoczęty kilka lat temu pomysł wdrożenia do procesu szkoleń załóg Polskiej Grupy Górniczej technik wirtualnej rzeczywistości jest stale rozwijany. Zastosowana w PGG technologia pozwala na odzwierciedlenie świata rzeczywistego za pomocą grafiki 3D i jego kreowanie w dowolny sposób. Osadzone w wirtualnej kopalni stanowiska pracy do złudzenia przypominają warunki rzeczywiste, co jest zresztą jednym z warunków stosowania tego typu rozwiązania.

– Dysponujemy obecnie czterema scenariuszami, w oparciu o które prowadzimy szkolenia. Są to: elementy obsługi przenośnika taśmowego, wymiana uszkodzonej części w ognioszczelnej stacji transformatorowej, zachowanie się pracownika w pomieszczeniu biurowym podczas pożaru i właśnie gaszenie palącego się metanu w kombajnowym przodku chodnikowym – mówi Grzegorz Ochman, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy PGG.

Co istotne, w tworzeniu oprogramowania czynny udział biorą pracownicy kopalń PGG zatrudnieni na pierwszej linii górniczego frontu. To oni właśnie dokonują porównania wirtualnej rzeczywistości z tą, która towarzyszy im na co dzień w pracy na dole. Zgłaszają swoje uwagi, proponują poprawki.

Grzegorz Horodecki zajmuje się przygotowaniem modeli 3D. Dba o to, by każde wirtualne stanowisko pracy było wyposażone zgodnie z przepisami w sprzęt i urządzenia.

– Modele w stu procentach odpowiadają rzeczywistości. Złożyliśmy wizytę producentowi kombajnów, zapoznaliśmy się z dokumentacją techniczno-ruchową, zadaliśmy specjalistom i praktykom dziesiątki pytań. Stworzone narzędzie musi być doskonałe pod każdym względem, aby można było wdrożyć go do celów szkoleniowych – przyznaje Grzegorz Horodecki.

Do obowiązków Grzegorza Pyki należy tworzenie materiałów, które otaczają modele maszyn i urządzeń.

– W naszej pracy opieramy się na fizyce. Ruchy wykonywane przez człowieka, płonący ogień, unoszący się pył, krople wody kapiące do kałuży na spągu, odbijające się światło, nawet biegający po wyrobisku szczur, wszystko musi do złudzenia przypominać kopalnianą rzeczywistość, nie może być innej opcji – zapewnia informatyk.

Obaj są zgodni co do tego, że tworzenie tego typu narzędzi szkoleniowych w zasadzie niczym nie różni się od produkcji gier komputerowych, lecz w tym wypadku bardziej zaawansowanych informatycznie. Warto dodać, że rynek gier edukacyjnych wciąż się w Polsce rozwija i należy do światowej czołówki. Korzysta z nich każda większa korporacja. Nowoczesne programy learningowe często do złudzenia przypominają zwykłą rozrywkę, lecz przy okazji przekazują niezbędną wiedzę. W branży wydobywczej są po prostu niezbędne. Z jakiego powodu? To proste. Podczas wyboru tematyki scenariuszy szkoleniowych za każdym razem brano pod uwagę możliwość pokazania sytuacji, których w rzeczywistych warunkach nie da się przećwiczyć, gdyż zwyczajnie skutkowałoby to wypadkiem.

– Te niebezpieczne zdarzenia to: uruchomienie niezabezpieczonego przed załączeniem przenośnika taśmowego, działanie łuku elektrycznego na pracownika, zachowanie się w przypadku pożaru wraz z umiejętnością obsługi gaśnicy w drążonym przodku chodnikowym – wylicza Grzegorz Ochman.

Scenariusze szkoleniowe umożliwiają korzystanie z opcji tzw. uczenia się, gdzie aplikacja podpowiada kolejność wykonywania czynności zgodnie z zasadami BHP. W drugiej opcji uczestnik szkolenia jest egzaminowany, a na koniec wystawiana jest ocena, a więc zaliczenia bądź nie danego szkolenia. Wirtualne szkolenie ma jeszcze jeden ważny aspekt. Otóż uczestniczący w nim pracownik może na własne oczy przekonać się o tym, czym grozi ryzykowne zachowanie w miejscu pracy. Staje się w pewnym sensie uczestnikiem krytycznego zdarzenia bądź jego świadkiem.

Obecnie informatycy z PGG pracują nad kolejnym wirtualnym szkoleniem, które poświęcone zostanie zagrożeniom, jakie niesie za sobą eksploatacja urządzeń małej mechanizacji w zakładach górniczych. Kopalnie mocno w nie inwestują. Mała mechanizacja ma – jak wiadomo – zmniejszyć wysiłek pracownika i równocześnie podnieść poziom bezpieczeństwa wykonywanych prac. W praktyce okazuje się, że nie zawsze tak się dzieje. Specjaliści z dziedziny bezpieczeństwa PGG dostrzegają ten problem i mają receptę na eliminowanie tego rodzaju zdarzeń poprzez szkolenia właśnie z wykorzystaniem technologii VR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.