Uratowano 5 górników. O tym m.in. pisała 30 lat temu Trybuna Górnicza

fot: ARC

Okładka „Górniczej” nr 5

fot: ARC

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

7 lipca 1994 r. ukazał się piąty numer „Trybuny Górniczej”. W czołówkowym tekście zatytułowanym „Łzy radości” pisaliśmy o akcji ratunkowej w kopalni Czeczott. „35 godzin trwała akcja ratunkowa, mająca na celu wydobycie na powierzchnię z zablokowanego przodka pięciu górników kopalni Czeczott. Uwięzieni oni zostali w poniedziałek na drugiej zmianie. Pierwszy sygnał o zaistniałej sytuacji sztygar zmianowy przekazał dyspozytorowi o godz. 22.08. W kilka minut później działał już sztab akcji ratunkowej. Prawie natychmiast po usłyszeniu informacji o powstałym w oddziale GVIIa na poziomie 500 zawale, na dół zjechały dwa kopalniane zastępy ratownicze. Niedługo potem przyszli im z pomocą ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego z Bytomia i z KWK Ziemowit. Kolejni przyjechali z Zabrza, Tychów i KWK Piast – pisał dziennikarz.

Akcja zakończyła się sukcesem. Uratowano pięciu górników, dostarczano im tlen i napoje. By ich wydostać z zagrożonej strefy, trzeba było wykonać przekop, zajęło to ratownikom kilkanaście godzin.

„Brakuje tylko podpisu” – taki tytuł miał tekst o uchwalonej przez Sejm ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym górników i ich rodzin. Pisaliśmy, że brakuje tylko podpisu prezydenta RP. „Tym samym zakończyły się sukcesem podjęte ponad 2 lata temu starania Porozumienia Związków Zawodowych Dozoru Górniczego „Kadra” o zmianę niekorzystnych dla dozoru górniczego przepisów emerytalno-rentowych” – informowaliśmy.

W krótkim tekście „Królewska atrakcja” zachęcaliśmy do zwiedzenia skansenu górniczego Królowa Luiza w Zabrzu. „Królewska osobliwość jest dużej klasy” – podkreślał autor tekstu. „Zwiedzający oglądają pod opieką przewodników nie tylko urządzenia i zabudowania nadszybia kopalnianego wraz z wieżą wyciągową, ale mają także możliwość – jedyną w Polsce – zobaczenia, jak działa parowa maszyna wyciągowa, wyprodukowana w 1915 r. w hucie Prinz Rudolf w Dulmen, a pracująca jako wyciąg kopalniany szybu Zabrze II – pisaliśmy.

W piątym numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z mgr. inż. Maciejem Czernickim, prezesem Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA. W 1994 r. Jastrzębska Spółka Węglowa SA grupowała siedem kopalń: Borynię, Jastrzębie, Krupiński, Morcinek, Moszczenicę, Pniówek, Zofiówkę i dwa zakłady elektrociepłownicze, zatrudniając 38 610 osób. Wówczas była producentem głównie węgla koksującego (75 proc. krajowej produkcji), a na eksport sprzedawała rocznie 2 727 tys. t tego węgla, czyli 49,5 proc. swej produkcji, ilość ta stanowiła 30 proc. polskiego eksportu węgla.

Prezes mówił: „Od naszej kondycji zależy obecnie byt 80 procent mieszkańców Jastrzębia. Nie zwalniamy obecnie żadnych pracowników, ale też nikogo nie przyjmujemy. A przecież kolejne roczniki młodych ludzi opuszczają szkoły…”.

W tym numerze gazety pytaliśmy także, czy jest dobry sposób zagospodarowania hałd. W tekście „Budowle krajobrazowe” pisaliśmy: „Kopalnie Rybnickiej Spółki Węglowej korzystają z 20 czynnych składowisk odpadów górniczych, zajmujących obszar 575 ha. Dużo to czy mało? Dyskusje nad koncepcjami zagospodarowania kamienia toczą się od wielu już lat, preferując coraz to inne rozwiązania, zawsze jednak, obojętnie czy był to pomysł na całkowite ulokowanie kamienia pod ziemią, czy też zużywanie go jako surowca do robót inżynieryjno-budowlanych, czy też do wypełniania dziur wszelakich – zawsze praktyka odbiegała dość daleko od teoretycznych założeń aktualnie obowiązującej koncepcji”. Autor miał nadzieję na powolne przekształcanie hałd w rekreacyjne pagórki.

Dziennikarze „Trybuny Górniczej” informowali również o tym, jak spędzają wakacje dzieci pracowników kopalń skupionych w Gliwickiej Spółce Węglowej SA. Kopalnie: Bolesław Śmiały, Dębieńsko, Gliwice, Knurów, Makoszowy, Sośnica i Szczygłowice zorganizowały łącznie kolonie i obozy dla 8057 dzieci. „Wielkim powodzeniem cieszą się kolonie i obozy zagraniczne, organizowane w br. w Republice Czeskiej, Włoszech i Hiszpanii” – pisaliśmy.

W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy z kolei: „Belgia zamknęła wszystkie swoje kopalnie węgla kamiennego w 1992 r., ale rocznie „wydobywa” 600-700 tys. t węgla (netto) z hałd i osadników”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 5 lipca wydobyto 66 597 009 t węgla (plan zakładał 69 316 925 t); w tym okresie wyeksportowano 13 393 377 t, a na zwałach zalegało 2 876 084 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.