Akcja ratownicza po zerwaniu liny w szybie kopalni Bielszowice

Bielszowice ARC

fot: ARC

Kopalnia Bielszowice

fot: ARC

Zerwana lina klatki wyciągowej szybu kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej uniemożliwiła w niedzielę rano wyjazd na powierzchnię dwóm górnikom, przebywającym na poziomie 300 metrów pod ziemią.

- Wszystko wskazuje na to, że górnicy nie odnieśli obrażeń. Są przytomni, mamy z nimi kontakt głosowy, nie uskarżają się na dolegliwości - powiedział uczestniczący w akcji ratowniczej dyrektor techniczny Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego Bytomiu, Mirosław Bagiński.

Na miejscu jest już tzw. przewoźny wyciąg ratowniczy -zastępcza klatka wyciągowa umieszczona na wysięgniku. Ratownicy wprowadzą ją do szybu i górnicy będą mogli wyjechać na powierzchnię.

Okoliczności zerwania liny nie są na razie znane. Wyjaśnią je przedstawiciele kopalni i nadzoru górniczego

Czytaj też:
Górnicy uwięzieni w kopalnianym szybie już na powierzchni

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.