Akcja ratownicza na Bobrku, zagrożonych sześciu górników

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Bobrek wbrew nazwie znajduje się w dzielnicy Karb, a nie w sąsiednim Bobrku

fot: Tomasz Rzeczycki

We wtorek, 26 marca, około godz. 17.40 ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu dostali zgłoszenie o wypadku w kopalni Bobrek. W rejonie zagrożenia jest 6 osób.

- Pojechały tam dwa zespoły ratowniczo-techniczne. Tak jak to zawsze na początku akcji nie wiadomo co dokładnie się wydarzyło. W rejonie zagrożenia jest sześciu górników, jest z nimi kontakt - mówi Robert Wnorowski, rzecznik CSRG.

Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego informuje, że w chodniku 1N, pokład 510 prowadzono eksploatację kombajnem chodnikowym. O godz. 17.03 doszło do wstrząsu górotworu. Wstępne informacje mówiły o 5 poszkodowanych. Nie wiadomo jeszcze w jakim są stanie.

Kopalnia Bobrek należy do Węglokoksu Kraj. Prowadzi eksploatację od 1907 roku w granicach byłych obszarów górniczych Bobrek i Miechowice położonych na terenie miast: Bytom, Zabrze i Ruda Śląska. Kopalnia położona jest w centralnej części Niecki Bytomskiej. Łączna powierzchnia Obszaru Górniczego wynosi 7,8 km kw. Ubiegłoroczne wydobycie zakładu wyniosło ok. 900 tys. ton, plan na ten rok zakłada wydobycie rzędu 1,2 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.